Benjamin Tahirović wyrasta na jedną z najciekawszych postaci letniego okienka transferowego w kontekście wzmocnień środka pola. 23-letni pomocnik Brøndby IF od kilku miesięcy znajduje się pod obserwacją Borussii Dortmund. Jak donoszą media, niemiecki klub zarejestrował swoje zainteresowanie zawodnikiem jeszcze przed Mistrzostwami Świata, kiedy za politykę transferową odpowiadał Sebastian Kehl. Choć po zmianach w strukturach klubu i przejęciu obowiązków przez Ole Booka entuzjazm miał nieco opaść, reprezentant Bośni i Hercegowiny wciąż figuruje na krótkiej liście potencjalnych wzmocnień BVB.
Benjamin Tahirovic
Brøndby→Borussia Dortmund
Kluczowym argumentem przemawiającym za transferem Tahirovicia są finanse. Według doniesień medialnych, piłkarz może być dostępny za kwotę poniżej dziesięciu milionów euro, co przy jego obecnej wartości rynkowej szacowanej na 4,5 miliona euro, czyni go niezwykle atrakcyjnym celem. Tahirović, który do duńskiego zespołu dołączył w lutym 2025 roku, ma za sobą solidny sezon w Superligaen, gdzie w barwach Brøndby zanotował 1198 minut, zdobywając jedną bramkę i notując asystę. Jego profil jako defensywnego pomocnika o imponujących warunkach fizycznych (191 cm wzrostu) przyciąga uwagę nie tylko z Niemiec.
Borussia Dortmund nie jest jednak osamotniona w tym wyścigu. Jak informują skandynawskie media, bardzo mocno o zawodnika zabiega szkocki Celtic, który miał już nawiązać kontakt z Brøndby w sprawie potencjalnej transakcji. W grze pozostają również uznane marki z Portugalii i Szkocji – Porto oraz Rangers. Duński klub wykazuje jednak dużą powściągliwość w negocjacjach, licząc na to, że wartość ich zawodnika wzrośnie po nadchodzących turniejach międzynarodowych. Tahirović, posiadający również szwedzkie obywatelstwo, jest już doświadczonym reprezentantem swojego kraju z 31 występami na koncie.
Obecny kontrakt Tahirovicia w Kopenhadze obowiązuje do 2028 roku, co stawia Brøndby w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Mimo to, perspektywa gry w Bundeslidze lub szkockiej Premiership może okazać się dla 23-latka kluczowym krokiem w rozwoju kariery. Na ten moment negocjacje trwają, a Borussia Dortmund analizuje, czy Bośniak będzie pasował do nowej koncepcji budowy składu na sezon 2026/2027.