Crystal Palace wyrasta na faworyta w wyścigu o podpis Charliego Cresswella, 23-letniego obrońcy Tuluzy. Jak donoszą media, młodzieżowy reprezentant Anglii marzy o powrocie do ojczyzny.
Cresswell przeniósł się do Francji z Leeds United w 2024 roku za zaledwie 5 milionów euro i błyskawicznie stał się filarem defensywy pod wodzą Carlesa Martineza Novella. Jego rozwój w Ligue 1 nie umknął uwadze skautów, a niemal połowa klubów Premier League obserwowała jego poczynania na boisku. Teraz, gdy trener Novell odszedł do Bayeru Leverkusen, przyszłość samego zawodnika również stanęła pod znakiem zapytania. Sacha Tavolieri informuje, że piłkarz preferuje powrót do Premier League, co stawia Crystal Palace w uprzywilejowanej pozycji.
Walka o następcę Lacroix i wielkie pieniądze
Klub z Londynu pilnie szuka wzmocnień, ponieważ Maxence Lacroix jest łączony z transferem do Chelsea. Przedstawiciele Crystal Palace prowadzą już rozmowy z agentami Cresswella, aby uprzedzić konkurencję. Choć Stade Rennais wykazuje poważne zainteresowanie i kusi zawodnika perspektywą gry w europejskich pucharach, to właśnie oferta z Anglii wydaje się najbardziej atrakcyjna dla samego defensora. Tuluza zdaje sobie sprawę z wartości swojego gracza i nie zamierza go oddawać za bezcen, licząc na spory zysk z tej transakcji.
Sytuacja rynkowa jest dynamiczna, a dyrektor sportowy Tuluzy, Viktor Bezhani, już wcześniej otwarcie zapraszał zainteresowane kluby do składania konkretnych propozycji. Ouest-France podaje, że francuski klub wycenia Anglika na ponad 25 milionów euro. Wcześniej odrzucono już oferty od Brighton oraz Wolfsburga, które opiewały na podobne kwoty. Crystal Palace musi zatem przygotować rekordową sumę, aby sfinalizować powrót wychowanka Leeds United na angielskie boiska i zabezpieczyć swoją linię obrony przed startem nowego sezonu.
