Gwiazdor PSG na wylocie? Liverpool rusza po gracza, który stracił status nietykalnego

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
29 czerwca 2026 22:26
Gwiazdor PSG na wylocie? Liverpool rusza po gracza, który stracił status nietykalnego
Źródło: getfootballnewsfrance.com

Bradley Barcola wyrasta na jednego z głównych bohaterów letniego okna transferowego, a jego przyszłość w Paryżu stanęła pod znakiem zapytania. Liverpool bacznie obserwuje sytuację na Parc des Princes, licząc na sprowadzenie utalentowanego skrzydłowego. Jak donoszą media, status zawodnika uległ gwałtownej zmianie.

Paris Saint-Germain intensywnie pracuje nad wzmocnieniem linii ataku, co bezpośrednio uderza w pozycję Barcoli. Do klubu ma trafić Yan Diomandé, a paryżanie prowadzą także w wyścigu o podpis Maghnesa Akliouche z AS Monaco. Te ruchy sprawiają, że Barcola, dotychczas uznawany za postać nietykalną, może zostać wystawiony na sprzedaż. Rozmowy w sprawie przedłużenia jego kontraktu trwają od miesięcy, ale nie przyniosły żadnego przełomu, co tylko potęguje niepewność wokół reprezentanta Francji.

Liverpool zmienia priorytety na rynku transferowym

Angielski klub od dawna umieszczał Barcolę wysoko na swojej liście życzeń, traktując go jako realną alternatywę dla innych celów. Początkowo Liverpool liczył na pozyskanie Diomandé z Lipska, jednak ten wybrał ofertę PSG. W tej sytuacji uwaga działaczy z Anfield skupiła się całkowicie na Francuzie. Choć Barcola złożył już prośbę o zgodę na odejście, Paryż nie zamierza oddawać go tanio. Sprowadzenie 23-latka będzie wymagało od Anglików przedstawienia bardzo wysokiej oferty finansowej, która przekona mistrzów Francji do sprzedaży.

Sytuacja jest dynamiczna, ponieważ zainteresowanie zawodnikiem wyrażał również Arsenal. PSG odrzuciło już wcześniejsze zapytania ze strony Chelsea oraz Bayernu Monachium, co pokazuje, że mimo niepewnej przyszłości, Barcola wciąż jest cenionym aktywem na europejskim rynku. Liverpool musi działać szybko, jeśli chce wygrać wyścig o podpis gracza, którego negocjacje kontraktowe w stolicy Francji utknęły w martwym punkcie. Ostateczna decyzja zależy teraz od determinacji władz z Merseyside i gotowości do wyłożenia ogromnych pieniędzy.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!