Sytuacja kadrowa w Udinese nabiera tempa, a kluczową postacią nadchodzących zmian jest Kingsley Ehizibue. Według najnowszych doniesień medialnych, 31-letni prawy obrońca ma opuścić Półwysep Apeniński i przenieść się do angielskiego Watfordu. Transakcja ta ma szczególny charakter, ponieważ oba kluby znajdują się w rękach rodziny Pozzo, co często ułatwia przepływ zawodników między strukturami ich piłkarskiego imperium. Odejście defensora jest postrzegane jako niezbędny krok dla Udinese, który pozwoli zwolnić miejsce w kadrze i sfinalizować transfer innego, wyczekiwanego gracza.
Kingsley Ehizibue
Udinese→Watford
Choć przenosiny do Anglii wydają się przesądzone, przyszłość Ehizibue może mieć jeszcze jeden ciekawy zwrot. Media sugerują, że po dopełnieniu formalności z Watfordem, klub rozważy ostateczne miejsce zatrudnienia zawodnika. Jedną z poważnych opcji jest powrót piłkarza do ojczyzny, gdzie zainteresowanie jego usługami wykazuje AZ Alkmaar. Sytuacja jest o tyle dynamiczna, że kontrakt zawodnika z Udinese wygasa 30 czerwca 2026 roku, co stawia go w pozycji gracza szukającego stabilizacji na nowym etapie kariery.
Wokół przyszłości Ehizibue pojawiały się sprzeczne sygnały. Niektóre źródła, w tym doniesienia z mediów społecznościowych, sugerowały wcześniej, że rozmowy kontraktowe z Udinese zakończyły się fiaskiem, a zawodnik może zostać wolnym agentem. „Kingsley Ehizibue opuści Udinese jako wolny agent po tym, jak rozmowy kontraktowe upadły” – informowały media, wskazując nawet na możliwe zainteresowanie ze strony innych klubów Serie A. Jednak najnowsze dane wskazują na to, że to właśnie Watford jest obecnie najbliżej pozyskania doświadczonego defensora, który w minionym sezonie był ważnym ogniwem włoskiej drużyny, m.in. zbierając pochwały za występ w wygranym 2:0 meczu z Torino.
Ehizibue, który w swojej karierze reprezentował barwy PEC Zwolle oraz 1. FC Köln, wnosi do nowej drużyny ogromne doświadczenie z czołowych europejskich lig. Jego wartość rynkowa oscyluje w granicach 2 milionów euro, co czyni go atrakcyjnym wzmocnieniem dla zespołów walczących o wysokie cele. Obecnie negocjacje trwają, a Watford przygotowuje się do włączenia zawodnika w swoje struktury, zanim zapadnie ostateczna decyzja, czy 31-latek zostanie na Vicarage Road, czy też uda się na wypożyczenie do ligi holenderskiej.