Rywalizował z nim jako dziecko. Dziś szczerze przyznaje, co myślał o Janniku Sinnerze

Jarosław ZającJarosław Zając
29 czerwca 2026 15:03
Rywalizował z nim jako dziecko. Dziś szczerze przyznaje, co myślał o Janniku Sinnerze
Źródło: tennis365.com

Mattia Bellucci, obecnie 67. rakieta świata, otwarcie opowiada o dorastaniu u boku największej gwiazdy współczesnego tenisa. Choć dziś Jannik Sinner dominuje na światowych kortach, ich wspólne początki wcale nie zapowiadały tak jednostronnej historii. Włoch przygotowujący się do startu w Wimbledonie rzuca nowe światło na rozwój lidera rankingu.

Włoski tenis przeżywa obecnie złoty okres, a Sinner z czterema tytułami wielkoszlemowymi na koncie wyznacza standardy dla całej generacji. Bellucci, który w przeszłości regularnie mierzył się z nim oraz Lorenzo Musettim, przyznaje, że skala talentu obecnego numeru jeden nie była od początku oczywista dla rówieśników. Podczas gdy inni skupiali się na doraźnych wynikach, Sinner miał zupełnie inne podejście do rozwoju swojej gry.

„Szczerze mówiąc, nie. Prawdopodobnie, gdy masz 12 lub 13 lat, nie mówisz: 'ten facet będzie bardzo, bardzo dobry'” – wyznał Bellucci zapytany o to, czy przewidział sukcesy kolegi. Tenisista zauważa, że kluczem do sukcesu Sinnera była inwestycja w naukę na korcie, a nie tylko chęć wygrywania za wszelką cenę w kategoriach juniorskich. „To jest właśnie to, co Jannik robił lepiej niż inni gracze” – dodał zawodnik, który sam musiał przejść dłuższą drogę do czołowej setki rankingu.

Eksplozywna broń i włoska inspiracja

Mimo skromniejszych warunków fizycznych Bellucci wypracował serwis, który stał się jego znakiem rozpoznawczym. Leworęczny zawodnik bazuje na dynamice i skoczności, co pozwoliło mu niedawno pokonać Daniiła Miedwiediewa w Rotterdamie i awansować na najwyższe w karierze, 63. miejsce w rankingu. Sukcesy rodaków, takich jak Flavio Cobolli czy Matteo Arnaldi, działają na niego motywująco przed nadchodzącymi wyzwaniami na trawiastych kortach Londynu.

„To dla mnie inspiracja widzieć Arnaldiego w półfinale French Open czy Jannika wygrywającego niemal co tydzień. Mam nadzieję, że dzięki mojemu charakterowi i tenisowi stanę się wielkim graczem i będę jeszcze lepszy w ciągu najbliższych kilku lat” – zapowiada Bellucci. Włoch rozpocznie swój udział w Wimbledonie od starcia z Zacharym Svajdą, licząc na to, że jego specyficzny styl gry oparty na rotacji i silnym podaniu pozwoli mu dołączyć do elity.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!