Leeds United ma być gotowe aktywować klauzulę odstępnego w kontrakcie Miguela Sierry, która wynosi 20 mln euro – podaje serwis Fichajes. Skrzydłowy Sevilli przechodzi jednak rehabilitację po operacji prawego barku, a jego dostępność będzie zależeć od postępów w leczeniu. Klub z Premier League analizuje, czy 22-latek pasuje do jego długofalowych planów.
Zainteresowanie Sierrą wzrosło po jego występach na początku sezonu, które przykuły uwagę również poza Hiszpanią. W pierwszych siedmiu kolejkach LaLigi wychodził w podstawowym składzie i strzelił dwa gole. Sevilla przedłużyła z nim umowę w kwietniu 2026 roku do czerwca 2029 roku, jednak zapisano w niej klauzulę odstępnego w wysokości 20 mln euro. To ona pozwoliłaby Leedsowi przeprowadzić transfer bez konieczności negocjowania kwoty z Sevillą.
Wycena zawodnika w serwisie Transfermarkt wzrosła w październikowym zestawieniu z 300 tys. euro do 7 mln euro. Kwota ta nie jest jednak tożsama z ceną transferu: Leeds musiałoby wyłożyć 20 mln euro, by skorzystać z klauzuli. Sevilla poinformowała 17 października, że Sierra przeszedł operację po zwichnięciu prawego stawu barkowo-obojczykowego. Klub przekazał, że piłkarz rozpoczął rehabilitację, ale nie podał konkretnej daty jego powrotu.
Niepewność dotycząca stanu zdrowia może mieć znaczenie, jeśli Leeds rozważa transfer już w styczniu. Zapłacenie pełnych 20 mln euro za piłkarza, który może nie być od razu gotowy do gry, wymagałoby od klubu spojrzenia na tę inwestycję w dłuższej perspektywie. Sierra może dać zespołowi dodatkową opcję na skrzydle i zwiększyć rywalizację w ofensywie, a w wieku 22 lat wciąż może się rozwijać. Leeds musi zdecydować, czy uznać jego występy z początku sezonu za miarodajne i podjąć ryzyko, czy poczekać na wyraźniejsze sygnały dotyczące rehabilitacji. Czekanie na pełny powrót do zdrowia może jednak oznaczać większą konkurencję o zawodnika.