Po środowym, bezładnym występie z Genoą znów pojawiły się pytania o przyszłość Luciano Spallettiego. Na liście kandydatów branych pod uwagę na wypadek niepowodzenia po meczu z Napoli znaleźli się Didier Deschamps, Stefano Pioli i Paulo Sousa, ale klub wciąż wspiera obecnego szkoleniowca.
Dyskusje o przyszłości Spallettiego powracają w październiku, a serwis Get Italian Football News zwrócił uwagę na regres w zespole Juventusu. Mirko Di Natale z TuttoJuve potwierdził, że władze Juve przygotowują plany na wypadek niepowodzenia po spotkaniu z Napoli. Na razie liczą jednak, że zgrupowanie, określane po włosku jako „ritiro”, pomoże zespołowi poprawić grę i odwrócić sytuację w meczu z Partenopei.
Deschamps odszedł z reprezentacji Francji latem i od tamtej pory pozostaje bez pracy. Jako piłkarz rozegrał ponad 100 spotkań dla Juventusu, co może przemawiać za jego kandydaturą. Pioli w poprzednim sezonie prowadził Fiorentinę, rywala Juve, przez zaledwie kilka tygodni. Sousa z kolei trenował ostatnio Shabab Al-Ahli ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Ma też związki z Juventusem jako były zawodnik: spędził w klubie dwa lata, od 1994 do 1996 roku.
Wśród nazwisk łączonych z Juventusem pojawia się również Antonio Conte, o którym mówiło się także w kontekście Manchesteru United. Według doniesień żaden z klubów nie prowadzi zaawansowanych rozmów z włoskim trenerem, choć to Manchester United ma być bliżej takiego ruchu niż Juventus.