Leclerc szokuje faworytów! Mistrzowskie pole position na torze Hungaroring

Jarosław ZającJarosław Zając
Leclerc szokuje faworytów! Mistrzowskie pole position na torze Hungaroring

Charles Leclerc zaprezentował mistrzowski poziom podczas kwalifikacji do Grand Prix Węgier, zdobywając dla Ferrari pierwsze pole position w tym sezonie. Monakijczyk skutecznie wykorzystał zmieniające się warunki na torze Hungaroring, pozostawiając w pokonanym polu faworyzowane McLareny. Hiszpańskie akcenty na torze były również silne - Fernando Alonso wywalczył świetne piąte miejsce, podczas gdy Carlos Sainz rozczarował, odpadając już w Q2.

W skrócie:

  • Charles Leclerc zdobył pierwsze pole position dla Ferrari w tym sezonie, pokonując McLareny zaledwie o 0,026 sekundy
  • Fernando Alonso zajął piąte miejsce (tylko 0,1 s straty), pokazując najlepszą formę kwalifikacyjną w 2025 roku
  • Mistrz świata Max Verstappen zajął dopiero ósme miejsce, co potwierdza kryzys Red Bulla

Monakijski pokaz mocy na węgierskim asfalcie

Sensacja w Budapeszcie! Charles Leclerc udowodnił, że w Formule 1 nigdy nie można być niczego pewnym. Po trzech sesjach treningowych zdominowanych przez McLareny, to właśnie kierowca Ferrari wycisnął maksimum z ulepszonego bolidu, wykręcając fenomenalny czas 1:15.372. Oscar Piastri, który był głównym faworytem do zdobycia pole position, musiał uznać wyższość Monakijczyka, tracąc do niego zaledwie 0,026 sekundy.

"Wygląda na to, że jeżdżę po lodzie" - narzekał Max Verstappen, gdy warunki na torze pogarszały się w decydującej fazie kwalifikacji. Spadająca temperatura i podmuchy wiatru sprawiły, że McLareny nie były w stanie utrzymać swojej dominacji z Q1 i Q2. Lando Norris, lider klasyfikacji generalnej, zakończył sesję na trzecim miejscu, co dla zespołu z Woking musi być sporym rozczarowaniem.

Hiszpańska sinusoida - Alonso błyszczy, Sainz w odwrocie

Fernando Alonso pokazał, że wiek to tylko liczba. 43-letni Hiszpan wykręcił swój najlepszy czas w tym sezonie, plasując się na rewelacyjnym piątym miejscu, ze stratą zaledwie jednej dziesiątej sekundy do Piastriego. To olbrzymi postęp dla Astona Martina, który jeszcze tydzień temu w Spa przeżywał koszmar z oboma kierowcami w końcówce stawki.

"Aston Martin przeszedł z nocy w dzień" - piszą hiszpańskie media, widząc jak Alonso i Stroll (siódme miejsce) awansowali do Q3. Dwie zielone maszyny w finałowej dziesiątce to doskonały prognostyk przed niedzielnym wyścigiem.

Dla Carlosa Sainza kwalifikacje zakończyły się przedwcześnie. Kierowca Ferrari nie zdołał przebić się do Q3 i wystartuje z 13. pozycji. To szczególnie bolesne w kontekście sukcesu jego kolegi z zespołu. Sainz, który od przyszłego sezonu będzie kierowcą Williamsa, ma coraz więcej powodów do frustracji.

Leclerc swoim 27. pole position w karierze dał jasny sygnał, że Ferrari wraca do gry. Dla włoskiego zespołu to pierwszy taki sukces w tym sezonie. Niedzielny wyścig na Hungaroringu zapowiada się niezwykle emocjonująco, zwłaszcza że Max Verstappen będzie musiał gonić czołówkę z ósmej pozycji. Czy Ferrari zdoła przekuć sobotni sukces w niedzielne zwycięstwo? Odpowiedź poznamy już jutro.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
400 PLN na mecz Cracovia – Legia
Odbierz bonus arrow_forward
confirmation_number
400 PLN na mecz Cracovia – Legia
Odbierz bonus REKLAMA
verified_user Superbet
400 PLN na mecz Cracovia – Legia
Odbierz bonus bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbierz bonus
REKLAMA
verified 400 PLN na mecz Cracovia – Legia
255 PLN Odbierz bonus
REKLAMA