Dyrektor sportowy Napoli, Giovanni Manna, potwierdził plany wzmocnienia zespołu w nadchodzącym oknie transferowym, co natychmiast skierowało uwagę skautów na ligę francuską. Jak informują media we Włoszech, klub z Neapolu intensywnie monitoruje sytuację w Monaco, skąd chce wyciągnąć utalentowanego pomocnika. Lamine Camara stał się priorytetem ze względu na niejasną sytuację kontraktową i sportową takich postaci jak Stanislav Lobotka oraz André-Frank Zambo Anguissa. Senegalczyk, który dołączył do ekipy z Księstwa w lipcu 2024 roku za 15 milionów euro, w krótkim czasie stał się jednym z najbardziej pożądanych zawodników na swojej pozycji.
Lamine Camara
Monaco → Napoli
Negocjacje nie będą jednak należały do łatwych, ponieważ Monaco zamierza uzyskać gigantyczny zysk z ewentualnej sprzedaży swojego gracza. Choć obecna wartość rynkowa 22-latka oscyluje wokół 55 milionów euro, najnowsze doniesienia z końca 2026 roku sugerują, że klub z Ligue 1 oczekuje kwoty rzędu 70 milionów euro. Tak wysokie wymagania finansowe wynikają z faktu, że latem 2026 roku upadł niemal pewny transfer zawodnika do Chelsea, który opiewał na 55 milionów euro. Obecnie w wyścigu o podpis pomocnika, obok Napoli, wymienia się także Liverpool oraz Bayern Monachium.
„Najlepszy piłkarz we Francji” — tak o Camarze wypowiadał się jeden z byłych graczy Monaco w rozmowie z Yahoo Sports, wyrażając zdziwienie, że pomocnik wciąż występuje w Ligue 1 mimo ogromnego zainteresowania z Premier League. Senegalczyk, mający na koncie już 39 występów w barwach narodowych i 5 zdobytych bramek, dysponuje kontraktem obowiązującym aż do czerwca 2029 roku, co daje Monaco pełną kontrolę nad przebiegiem rozmów. Napoli rozważa również sprowadzenie jego klubowego kolegi, Mamadou Coulibaly'ego, jednak to Camara jest postrzegany jako postać mogąca natychmiastowo podnieść jakość w zespole prowadzonym przez Maxa Allegriego.
Sytuacja w Neapolu jest napięta po ostatnich niepowodzeniach w europejskich pucharach, w tym dotkliwej porażce 1:4 z FC Porto, co stawia pod znakiem zapytania dalsze losy drużyny w Lidze Mistrzów. Max Allegri publicznie przyznał, że zespół ma swoje ograniczenia, a błędy indywidualne kosztują klub zbyt wiele w najważniejszych momentach. Sprowadzenie Camary w styczniu ma być elementem szerszej przebudowy środka pola, w której przewija się także nazwisko Gaviego z Barcelony, jednak to transfer Senegalczyka wydaje się obecnie najbardziej realnym, choć niezwykle kosztownym scenariuszem.