Kylian Mbappe wyrasta na centralną postać trwającego turnieju, ale mimo świetnej skuteczności, zawodnik zachowuje duży dystans do indywidualnych rankingów. Po zdobyciu dwóch bramek w wygranym 3:0 meczu ze Szwecją, francuski napastnik zrównał się z Leo Messim w klasyfikacji strzelców, jednak jak sam przyznaje, nie jest to jego głównym punktem zainteresowania.
„Nie patrzę na rankingi najlepszych strzelców... co więcej, jestem przekonany, że Leo Messi strzeli jeszcze więcej goli” – zadeklarował Mbappe, ucinając spekulacje o osobistej rywalizacji z Argentyńczykiem. Francuz ma już na koncie cztery trafienia w dwóch ostatnich spotkaniach, co stawia go w ścisłej czołówce wyścigu o Złoty But.
Postawa 27-letniego kapitana reprezentacji Francji budzi uznanie ekspertów, którzy zauważają, że Mbappe skupia się na sukcesie drużynowym bardziej niż na biciu rekordów Miroslava Klose czy próbach prześcignięcia legendy argentyńskiej piłki. Choć media kreują tę walkę na pojedynek obecnego króla futbolu z jego następcą, sam zainteresowany konsekwentnie tonuje nastroje.
