Everton wyrasta na głównego wygranego w wyścigu o podpis Arthura Barratta, 16-letniego pomocnika z akademii Chelsea. Jak donosi Fabrizio Romano, klub z Liverpoolu osiągnął porozumienie w sprawie transferu definitywnego utalentowanego nastolatka.
Arthur Barratt spędził w Chelsea dziesięć lat, przechodząc przez kolejne szczeble szkolenia w słynnym Cobham. Mimo że pomocnik urodzony w 2009 roku wzbudził zainteresowanie wielu klubów z Premier League, zdecydował się odrzucić inne propozycje na rzecz przenosin na Merseyside. Everton zapłaci za niego 25 milionów funtów kwoty podstawowej, a kolejne 4 miliony funtów zostały zapisane w formie bonusów. To ogromna inwestycja w zawodnika, który ma zasilić zespół do lat 18 i podpisać swój pierwszy profesjonalny kontrakt.
Strategiczny ruch Evertonu na rynku transferowym
Decyzja o sprowadzeniu Barratta wynika z szerszej strategii klubu, którą nadzoruje David Moyes. Everton musiał zareagować na rynku po tym, jak 18-letni Demi Akarakiri zdecydował się na odejście do włoskiego Cagliari. Władze klubu z Liverpoolu postrzegają 16-latka jako kluczowy element wzmacniania pionu młodzieżowego. Dobre relacje z Chelsea, budowane przy okazji rozmów o transferze Tyrique'a George'a, pozwoliły sprawnie sfinalizować transakcję, wyprzedzając ligową konkurencję walczącą o podpis pomocnika o wietnamskich korzeniach.
Transfer Barratta to nie jedyny ruch Evertonu, który ma pomóc drużynie w powrocie do górnej połowy tabeli Premier League. Klub jest blisko pozyskania Haydena Hackneya, co pokazuje determinację Moyesa w przebudowie składu. Dla młodego pomocnika z Londynu przenosiny do Liverpoolu oznaczają koniec długiego etapu w Chelsea i szansę na szybsze przebicie się do seniorskiej piłki w nowym otoczeniu. Everton traktuje ten zakup jako istotną inwestycję, która ma przynieść korzyści w nadchodzących sezonach.
