Korona Kielce mocno zaznaczyła swoją obecność na letnim rynku transferowym. We wtorek klub oficjalnie ogłosił pozyskanie Patrika Hellebranda, a skala tej transakcji sprawiła, że o ruchu kieleckiego zespołu zrobiło się głośno w całej piłkarskiej Polsce.
Samo odejście czeskiego pomocnika z Górnika Zabrze nie było zaskoczeniem, ponieważ temat przewijał się w mediach od dłuższego czasu. Niewielu spodziewało się jednak, że ostatecznie zawodnik trafi właśnie do Korony.
Kielecki klub aktywował klauzulę wykupu zawartą w kontrakcie piłkarza i zapłacił za niego 1,7 mln euro. To drugi najwyższy transfer gotówkowy w historii Ekstraklasy dotyczący zagranicznego zawodnika przechodzącego między polskimi klubami.
Wyżej w tym zestawieniu znajduje się jedynie Widzew Łódź, który sprowadził z Legii Warszawa Steve'a Kapuadiego za 3 mln euro.
Na transferze Hellebranda ambicje Korony mogą się jednak nie kończyć. Coraz częściej pojawiają się sygnały, że kielecki klub planuje kolejne ruchy na rynku. Właściciel Korony, Łukasz Maciejczyk, ma stawiać przed zespołem wysokie cele, a jednym z nich ma być włączenie się do walki o miejsce w czołowej szóstce PKO BP Ekstraklasy. Nieoficjalnie mówi się, iż do drużyny prowadzonej przez Jacka Zielińskiego dołączy jeszcze przynajmniej trzech piłkarzy.
W klasyfikacji najdroższych wewnętrznych transferów obcokrajowców w Ekstraklasie trzecie miejsce zajmuje John Yeboah, który przeszedł ze Śląska Wrocław do Rakowa Częstochowa za 1,5 mln euro.

