Real Madryt jest gotowy na drastyczne zmiany w środku pola i wystawił Auréliena Tchouaméniego na listę transferową. Jak donoszą media, klub oczekuje za 26-letniego pomocnika kwoty rzędu 80 milionów euro. Ta decyzja otwiera drogę gigantom z Premier League.
Manchester United wyrasta na głównego faworyta do pozyskania reprezentanta Francji, widząc w nim idealnego następcę Casemiro. Brazylijczyk opuszcza Old Trafford na zasadzie wolnego transferu, co zmusza Anglików do znalezienia nowego lidera defensywy. Tchouaméni, który trafił do Madrytu z AS Monaco za ogromne pieniądze, ma teraz pomóc sfinansować ruch Realu po Enzo Fernandeza. Choć pomocnik radził sobie w Hiszpanii dobrze, klub z Madrytu jest skłonny zaakceptować ofertę opiewającą na 60-80 milionów euro.
Rewolucja w środku pola i wielkie pieniądze
Sytuacja Francuza budzi ogromne emocje, ponieważ Manchester United nie jest jedynym zainteresowanym klubem, a w grze o zawodnika pojawia się także Chelsea. Tchouaméni dysponuje warunkami fizycznymi idealnymi do gry w Anglii, gdzie mógłby stworzyć duet z Kobbie Mainoo. Jego odejście z Realu Madryt byłoby zaskoczeniem, biorąc pod uwagę status zawodnika, jednak potrzeba przebudowy składu wydaje się brać górę. Manchester United musi działać szybko, by wzmocnić kadrę przed nadchodzącą edycją Ligi Mistrzów.
Dla Manchesteru United sprowadzenie Tchouaméniego to szansa na naprawienie błędów transferowych, takich jak rozczarowująca postawa Manuela Ugarte. Francuz oferuje nie tylko twardą grę w obronie, ale też spokój w rozegraniu piłki, co pozwoliłoby Bruno Fernandesowi na większą swobodę w ataku. Real Madryt, przygotowując się do sprzedaży swojej gwiazdy, musi jednocześnie szukać następcy, ponieważ z klubem łączy się także odejście Eduardo Camavingi do Premier League. Los Blancos są zdeterminowani, by sfinalizować transakcję na swoich warunkach finansowych.
