Sytuacja Eljifa Elmasa nabrała gwałtownego tempa po tym, jak Napoli oficjalnie zrezygnowało z prawa do pierwokupu zawodnika. Choć macedoński pomocnik spędził ostatni sezon na wypożyczeniu pod Wezuwiuszem, klub nie zdecydował się na wpłacenie ustalonej kwoty 17 milionów euro. Według najnowszych doniesień medialnych z czerwca 2026 roku, neapolitańczycy próbowali jeszcze negocjować niższą cenę, oferując około 10-11 milionów euro, jednak propozycja ta została natychmiast odrzucona przez RB Lipsk. Niemiecki klub oczekuje pełnej kwoty rynkowej za swojego gracza, co otwiera drzwi dla innych europejskich marek.
Eljif Elmas
RB Leipzig→Juventus
W wyścigu o podpis 26-latka niespodziewanie na prowadzenie wysunął się Juventus. Turyńczycy widzą w Elmasie idealne wzmocnienie formacji ofensywnej, a za sprowadzeniem zawodnika ma stać konkretne życzenie sztabu szkoleniowego. Elmas, który nominalnie występuje jako ofensywny pomocnik, ale świetnie radzi sobie również na lewym skrzydle, jest postrzegany jako postać mogąca wnieść niezbędną kreatywność do drugiej linii „Starej Damy”. Włoskie media podkreślają, że znajomość realiów Serie A jest w tym przypadku kluczowym atutem reprezentanta Macedonii Północnej.
Juventus nie jest jednak osamotniony w swoich staraniach. Bardzo poważne zainteresowanie piłkarzem wykazuje Aston Villa, która według części źródeł jest dla zawodnika „najbardziej atrakcyjną opcją” ze względu na chęć gry w Premier League. Do walki o Elmasa włączyły się także Fenerbahçe oraz Napoli, które mimo wcześniejszych niepowodzeń w negocjacjach, wciąż monitoruje sytuację. Sam zawodnik preferuje kontynuowanie kariery we Włoszech lub Anglii, co stawia kluby z tych lig w uprzywilejowanej pozycji względem tureckiej Super Lig.
Obecna umowa Elmasa z RB Lipsk obowiązuje do czerwca 2028 roku, co daje niemieckiej stronie silną kartę przetargową w rozmowach. Piłkarz mierzący 184 cm wzrostu ma za sobą sezon pełen wzlotów i upadków, jednak jego wartość rynkowa wciąż oscyluje w granicach 17 milionów euro. Decyzja o przyszłości pomocnika powinna zapaść w najbliższych tygodniach, a kluczowym czynnikiem będzie gotowość jednego z zainteresowanych klubów do wyłożenia pełnej kwoty oczekiwanej przez włodarzy z Lipska.