Wisła Kraków ponownie rywalizuje w Ekstraklasie, a wraz z początkiem sezonu nie ucichły pytania dotyczące kolejnych wzmocnień. Do zamknięcia okna pozostaje coraz mniej czasu, dlatego kibice zastanawiają się, czy przy Reymonta pojawią się jeszcze nowi zawodnicy. Jarosław Królewski jasno odniósł się do tej kwestii.
Po czterech kolejkach Wisła ma sześć punktów i zajmuje szóste miejsce. Jednocześnie jednym z najczęściej poruszanych tematów wokół kadry pozostaje pozycja defensywnego pomocnika.
Jeszcze w lipcu sam Królewski zapowiadał poszukiwania zawodnika na pozycję numer sześć. Prezes użył wówczas określenia „dzik”, które szybko zaczęło funkcjonować wśród kibiców i mediów jako nazwa wyczekiwanego transferu.
Później okazało się, że chodziło o Jocelyna Janneha, 23-letniego pomocnika SC Bastia i reprezentanta Gwinei. Wisła prowadziła zaawansowane rozmowy w jego sprawie, ale ostatecznie do transferu nie doszło. Naturalnie pojawiło się więc pytanie, czy klub spróbuje znaleźć inną „szóstkę”.
Teraz Królewski przedstawił stanowisko, które mocno studzi takie oczekiwania.
– Nie będzie już żadnych transferów – chyba że trafi się coś, co zdecydowanie jest w stanie podnieść poziom rywalizacji i będziemy pewni, że ten transfer zdecydowanie pomoże, a nie popsuje funkcjonowania naszej grupy zawodników. W dzisiejszym świecie wydanie nawet 1 mln euro nie gwarantuje absolutnie nic – przekazał prezes i właściciel Wisły.
W praktyce oznacza to, że Krakowianie nie planują obecnie kolejnych wzmocnień, ale jednocześnie nie zamykają rynku całkowicie. Jeżeli pojawi się zawodnik, którego władze klubu uznają za wyraźne podniesienie poziomu drużyny, stanowisko może się zmienić.
Oczywiście pozostaje pytanie, czy deklarację Królewskiego należy traktować całkowicie dosłownie. W końcówce okna kluby nie zawsze chcą publicznie zdradzać swoje zamiary. Nie ma jednak obecnie podstaw, by twierdzić, że Wisła pracuje nad kolejnym transferem, dlatego wypowiedź prezesa jest na ten moment najważniejszą wskazówką dotyczącą dalszych planów.
Najbliższy mecz Wisła rozegra 23 sierpnia o godzinie 20:15. Beniaminek Ekstraklasy zmierzy się na wyjeździe z Pogonią Szczecin.

