Aaron Wan-Bissaka wraca na najwyższy poziom rozgrywkowy w Anglii. Prawy obrońca West Hamu United jest o krok od sfinalizowania przenosin do Aston Villi, co potwierdzają najnowsze doniesienia transferowe. Piłkarz odrzucił propozycje z innych klubów, aby dołączyć do zespołu, który w minionym sezonie sięgnął po trofeum UEFA Europa League.
Walka o podpis 28-letniego defensora była niezwykle zacięta. Według informacji przekazanych przez Graeme’a Baileya z portalu TEAMtalk, w grze o zawodnika do samego końca liczyły się Everton oraz Fulham, a sytuację monitorowało włoskie Lazio. Wan-Bissaka uznał jednak projekt w Birmingham za najbardziej atrakcyjny. Fabrizio Romano poinformował, że piłkarz rozpoczął już testy medyczne przed podpisaniem kontraktu. Transakcja ma opierać się na wypożyczeniu z obowiązkową klauzulą wykupu po zakończeniu sezonu. Dla Aston Villi to niezbędne wzmocnienie, ponieważ po odejściu Andresa Garcii do Getafe, jedynym nominalnym prawym obrońcą w kadrze pozostawał Matty Cash. Choć w tej roli może występować Ezri Konsa, jego przyszłość w klubie stoi pod znakiem zapytania ze względu na zainteresowanie ze strony Arsenalu.
Transfer ten jest częścią szerszej przebudowy defensywy, jaką planują władze klubu z Villa Park. Wan-Bissaka, który w barwach West Hamu rozegrał 65 spotkań, notując dwa gole i osiem asyst, ma wnieść do zespołu doświadczenie zdobyte wcześniej w Manchesterze United oraz Crystal Palace. Jego odejście z Londynu stało się przesądzone po tym, jak West Ham spadł z Premier League, co zmusiło klub do pożegnania się z najlepiej zarabiającymi zawodnikami.
Oprócz Wan-Bissaki, Aston Villa ma w najbliższym czasie ogłosić zakontraktowanie dwóch innych graczy formacji obronnej: Ziona Suzuki oraz Matteo Ruggeriego.
