W Wiśle Płock szykują się kolejne zmiany kadrowe. Odejście Marina Karamarki nie będzie odosobnionym przypadkiem, a w klubie przygotowywane są następne rozstania. Adam Majewski chce stworzyć drużynę zdecydowanie bardziej dopasowaną do własnej koncepcji gry.
Zmiana trenera w Płocku pociągnęła za sobą znacznie większe konsekwencje, niż początkowo można było przypuszczać. Po odejściu Mariusza Misiury stery przejął Adam Majewski i szybko zaczął układać kadrę według własnych potrzeb.
Problem polega na tym, że spora część obecnego zespołu była kompletowana z myślą o pracy poprzedniego szkoleniowca. Majewski ma inną wizję i oczekuje zawodników odpowiadających profilom potrzebnym w jego systemie. W efekcie nie dla wszystkich, którzy jeszcze niedawno znajdowali się w planach Wisły, pozostanie miejsce.
Karamarko odszedł. Będą następni
Pierwsze decyzje już zapadły. Wisła rozwiązała za porozumieniem stron kontrakt z Marinem Karamarką. Chorwacki obrońca trafił do Płocka w lutym, ale jego pobyt mocno skomplikowały problemy zdrowotne. W poprzednim sezonie wystąpił tylko trzykrotnie.
Karamarko jest jednak jednym z kilku zawodników, z którymi Wisła zamierza się rozstać. W płockim klubie przygotowywane są następne odejścia i w najbliższym czasie można spodziewać się kolejnych komunikatów.
Bardzo wymowny jest również przypadek Michała Króla. Został sprowadzony 20 maja, jeszcze przed zatrudnieniem Majewskiego, i podpisał kontrakt aż do 2029 roku. Nowy trener szybko uznał jednak, że nie widzi dla niego miejsca. Król otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego pracodawcy, choć nie zdążył rozegrać pod wodzą Majewskiego oficjalnego spotkania.
Majewski dostał zaufanie
Według naszych informacji, władze Wisły akceptują kierunek obrany przez szkoleniowca. Majewski ma mocną pozycję i jest przekonany do podejmowanych decyzji personalnych. Klub nie chce więc za wszelką cenę utrzymywać zawodników tylko dlatego, że wcześniej podpisano z nimi kontrakty.
Jednocześnie kadra jest i ma być uzupełniana piłkarzami pasującymi do nowej koncepcji. Marcin Flis, Said Hamulić oraz Afonso Silva to wybory, które w pełni aktualny trener Wiślaków zaaprobował.
Na ocenę efektów tej przebudowy jest jednak zdecydowanie za wcześnie. Początek sezonu w wykonaniu Nafciarzy nie jest rewelacyjny. Po trzech kolejkach mają cztery punkty – pokonali Raków Częstochowa, zremisowali z Widzewem Łódź i przegrali z Wisłą Kraków. Obecnie zajmują dziesiąte miejsce w tabeli Ekstraklasy. Do rozegrania mają jeden mecz zaległy, jednak mowa o potyczce z Lechem Poznań, w której na pewno faworytem nie będą.
Najbliższy okres może być zatem w Płocku bardzo intensywny. Majewski dostał możliwość przebudowania drużyny pod własny pomysł, a Karamarko nie jest ostatnim zawodnikiem, który ma pożegnać się z Wisłą. Kolejne decyzje personalne są już przygotowywane.

