Pogoń Szczecin może mieć spory problem z odzyskaniem pieniędzy za jednego z byłych zawodników. Klub podjął już działania w tej sprawie, ale najnowsze informacje z Rumunii zdecydowanie nie poprawiają jego sytuacji.
Chodzi o 250 tysięcy euro, które Pogoń powinna otrzymać od CFR Cluj za Mariana Huję. Portugalczyk wrócił zimą do Rumunii na zasadzie wypożyczenia, a później został przez CFR wykupiony. Szczecinianie do tej pory nie otrzymali jednak należności.
Jak informował Piotr Koźmiński, sprawa zaszła już na tyle daleko, że Pogoń skierowała ją do FIFA. Problem w tym, że nawet korzystne dla polskiego klubu rozstrzygnięcie nie musi oznaczać szybkiego odzyskania pieniędzy.
Fatalne informacje z Rumunii
Wokół CFR Cluj pojawiły się bowiem doniesienia o ogromnych kłopotach finansowych. Według rumuńskich mediów zobowiązania klubu mają sięgać 25,3 miliona euro, z czego 24,3 miliona stanowią zobowiązania krótkoterminowe. Co więcej, pojawiła się informacja o wystąpieniu przez CFR o ogłoszenie upadłości.
Jeżeli te doniesienia znajdą potwierdzenie, sytuacja Pogoni stanie się jeszcze bardziej skomplikowana. Szczeciński klub pozostaje jednym z podmiotów oczekujących na należne mu pieniądze.
Huja tymczasem rusza dalej
Sam Marian Huja może natomiast lada moment rozpocząć kolejny etap kariery. Środkowy obrońca ma przenieść się do Raja Casablanca. Umowa z marokańskim klubem ma zostać podpisana jeszcze w środę wieczorem.

