Mundial 2026 wszedł w decydującą fazę, a wraz z nią wyraźnie rośnie zainteresowanie turniejem. Po rekordowo długiej fazie grupowej mistrzostwa nabrały tempa, a wtorkowe mecze 1/8 finału pokazały, że kibice coraz mocniej żyją rywalizacją o tytuł.
Największą widownię przyciągnęło spotkanie Argentyny z Egiptem. Obrońcy tytułu długo byli blisko odpadnięcia, ale gol w doliczonym czasie gry dał im awans do ćwierćfinału. Transmisję w TVP 1 i TVP Sport oglądało blisko 3 mln widzów, a w internecie kolejne prawie 620 tys. Łącznie mecz śledziło niemal 3,6 mln osób.
W szczytowym momencie przed ekranami było prawie 4,3 mln widzów. Nie tylko obecność Messiego tutaj pomogła, ale również i korzystna pora odbywania się tego pojedynku.
Co ciekawe, duże zainteresowanie wzbudziło również starcie Szwajcarii z Kolumbią, które wyłoniło kolejnego ćwierćfinalistę. Po remisie w regulaminowym czasie i dogrywce o awansie decydowały rzuty karne. Lepsi okazali się Szwajcarzy, którzy teraz zmierzą się z Argentyną. Mecz oglądało ponad 2,1 mln osób w TVP 1 i TVP Sport oraz dodatkowo 312 tys. w internecie. Łączna widownia wyniosła blisko 2,5 mln.
Takie wyniki pokazują, że mundialowa gorączka dopiero się rozpędza. Przed kibicami ćwierćfinały, a więc mecze, które tradycyjnie przyciągają jeszcze większą uwagę. W tej fazie zagrają: Francja z Marokiem, Hiszpania z Belgią, Norwegia z Anglią oraz Argentyna ze Szwajcarią.

