Real Madryt wraca do gry o podpis Adama Whartona, 22-letniego reprezentanta Anglii z Crystal Palace. Jak donosi hiszpański serwis Fichajes, pomocnik stał się priorytetem dla Jose Mourinho, który poszukuje zawodnika zdolnego do organizowania gry i wspierania zespołu w nadchodzącym sezonie. Walka o utalentowanego gracza nabiera tempa, bo w kolejce po niego ustawiają się także Liverpool oraz Manchester United.
Wharton od czasu przenosin z Blackburn Rovers w styczniu 2024 roku wyrósł na jedną z najjaśniejszych postaci Premier League. W barwach Crystal Palace rozegrał blisko 100 meczów, notując jedną bramkę i 12 asyst. Jego wkład w sukcesy klubu jest bezdyskusyjny. Pomógł drużynie sięgnąć po Puchar Anglii, Tarczę Wspólnoty oraz triumfować w Lidze Konferencji Europy w ostatnim sezonie. Takie osiągnięcia sprawiły, że cena za Anglika poszybowała w górę.
Zaporowa cena za następcę Modricia i Kroosa
Real Madryt widzi w Whartonie idealnego kandydata do wypełnienia luki po odejściu Luki Modricia i Toniego Kroosa. Hiszpański klub zrezygnował z walki o Enzo Fernandeza, uznając, że to właśnie Anglik posiada odpowiednie umiejętności wyprowadzania piłki z trudnych sytuacji. Crystal Palace nie zamierza jednak ułatwiać zadania gigantom. Po wywalczeniu awansu do Ligi Europy klub z Londynu oczekuje za swojego lidera kwoty rzędu 120 milionów euro.
Sytuację monitorują również kluby z Anglii. Manchester United szuka następcy Casemiro, który odszedł na wolny transfer, zwłaszcza że Manuel Ugarte leczy poważną kontuzję kolana. Z kolei Liverpool pod wodzą Andoniego Iraoli potrzebuje stabilizacji w środku pola, by odciążyć ofensywnych graczy. Crystal Palace zapowiada twardą walkę o zatrzymanie Whartona na Selhurst Park, chyba że któryś z zainteresowanych zdecyduje się wyłożyć astronomiczną sumę pieniędzy.
