Bayern Monachium wyrasta na twardego negocjatora w walce o zatrzymanie Michaela Olise, którym poważnie interesuje się Real Madryt. Jak donoszą media, Florentino Perez jest wielkim fanem talentu francuskiego skrzydłowego. Honorowy prezes bawarskiego klubu, Uli Hoeness, szybko jednak uciął wszelkie spekulacje transferowe.
Michael Olise ma za sobą fenomenalny sezon 2025-26, w którym zdobył 22 bramki i zanotował 26 asyst w 52 występach. Takie liczby sprawiły, że Real Madryt zaczął rozważać wzmocnienie prawej strony ataku właśnie tym zawodnikiem. Królewscy planują przebudowę składu po dwóch latach rozczarowań, szukając nowych liderów do środka pola, obrony oraz formacji ofensywnej. Bayern nie zamierza jednak ułatwiać zadania gigantowi z Hiszpanii i stawia sprawę jasno.
Ostra reakcja władz Bayernu Monachium
Po wygranym finale DFB Pokal, Uli Hoeness odniósł się do obecności Jose Mourinho na Stadionie Olimpijskim w Berlinie. Portugalczyk, który od lata ma przejąć stery w Realu Madryt, obserwował mecz z trybun i był łączony z misją obserwacji Olise. Hoeness stwierdził, że Mourinho mógł oszczędzić sobie podróży z Madrytu, ponieważ piłkarz nie jest na sprzedaż. Niemiec dodał złośliwie, że trener może patrzeć na zawodnika nawet pięcioma oczami, a i tak nic to nie zmieni.
Choć obecność Mourinho w Berlinie wywołała burzę, powód jego wizyty był czysto komercyjny. Portugalczyk pojawił się na finale Bayernu ze Stuttgartem w ramach zobowiązań reklamowych z firmą Adidas. Mimo że Real Madryt faktycznie ceni umiejętności Olise, transfer wydaje się obecnie niemożliwy do zrealizowania. Nieugięta postawa Bayernu oraz ogromne wymagania finansowe sprawiają, że Królewscy prawdopodobnie będą musieli zrezygnować z prób pozyskania Francuza w najbliższym oknie transferowym.
