Sytuacja Carlosa Fernándeza w Realu Sociedad staje się coraz bardziej klarowna, choć niekoniecznie oznacza to powrót do baskijskiego zespołu na stałe. Jak informuje dziennik AS, 30-letni napastnik po zakończeniu okresu wypożyczenia w Mirandés, gdzie zaprezentował wyborną formę strzelecką, może definitywnie pożegnać się z San Sebastián. Jego dorobek 16 bramek w minionym sezonie Segunda División sprawił, że stał się jednym z najbardziej łakomych kąsków na zapleczu hiszpańskiej elity.
Carlos Fernández
Real Sociedad→Cádiz
Głównym faworytem do pozyskania doświadczonego snajpera jest Cádiz. Klub z Andaluzji, który w ostatnim czasie zmagał się z trudnościami kadrowymi po spadku z La Liga, widzi w Fernándezie idealnego kandydata do wzmocnienia siły ognia. Choć wcześniejsze doniesienia sugerowały jedynie kolejne wypożyczenie, najnowsze raporty wskazują na dążenie do transferu definitywnego. Piłkarz, którego kontrakt z Realem Sociedad obowiązuje do czerwca 2027 roku, potrzebuje stabilizacji i regularnej gry, czego nie mógł zagwarantować sobie w Zubieta.
Warto przypomnieć, że Fernández ma już za sobą epizod w barwach Cádiz, gdzie przebywał na wypożyczeniu, starając się odbudować formę fizyczną i rytm meczowy. Obecnie jego wartość rynkowa oscyluje w granicach miliona euro, co przy wygasającym za rok kontrakcie i chęci odejścia zawodnika, stawia klub z Kadyksu w dobrej pozycji negocjacyjnej. Zainteresowanie napastnikiem przejawia również Las Palmas, jednak to propozycja z Andaluzji wydaje się na ten moment najbardziej konkretna.
Mimo że Carlos Fernández formalnie wraca do Realu Sociedad z dniem 30 czerwca 2026 roku, wszystko wskazuje na to, że nie zagrzeje tam miejsca na długo. Decyzja o jego przyszłości ma zapaść w najbliższych tygodniach, a kluczowym czynnikiem będzie porozumienie finansowe między klubami w kwestii kwoty odstępnego, która pozwoliłaby Baskom odzyskać choć część z zainwestowanych niegdyś w zawodnika 9 milionów euro.