Hiszpania rozpoczęła 2026 rok od przekonującego zwycięstwa 3:0 nad Serbią na stadionie La Ceramica. Drużyna Luisa de la Fuente kontynuuje przygotowania do mistrzostw świata w doskonałym stylu.
Głównym bohaterem wieczoru został Mikel Oyarzabal. 28-letni zawodnik Realu Sociedad otworzył wynik w 16. minucie po podaniu Fermina Lopeza. Akcję napędził Alex Baena, który popisał się inteligentnym przepuszczeniem piłki, dając koledze wolną przestrzeń do oddania strzału. Oyarzabal nie dał szans Vanji Milinkoviciowi-Saviciowi i potwierdził, że jego dyspozycja w barwach narodowych w ostatnich dwunastu miesiącach jest bez zarzutu. Napastnik regularnie trafia do siatki i jest kluczową postacią w układance selekcjonera.
Dominacja Hiszpanii i udany debiut gracza Osasuny
Tuż przed przerwą Oyarzabal podwyższył na 2:0, zdobywając swoją drugą bramkę po asyście Pau Cubarsiego. Obrońca Barcelony posłał precyzyjne podanie, a snajper obrócił się z piłką i huknął nie do obrony zza pola karnego. W drugiej połowie Luis de la Fuente dokonał serii zmian, zdejmując z boiska m.in. Pedriego oraz Lamine Yamala. Szansę otrzymał Victor Munoz z Osasuny, który w swoim debiucie ustalił wynik spotkania na 3:0 po koronkowej akcji Rodriego, Daniego Olmo i Ferrana Torresa.
Zwycięstwo nad Serbią daje Hiszpanom duży komfort przed kolejnym sprawdzianem. Już w przyszłym tygodniu zespół La Roja zmierzy się w kolejnym meczu towarzyskim z Egiptem. Spotkanie zostanie rozegrane na obiekcie RCDE Stadium, należącym do Espanyolu. Sztab szkoleniowy ma powody do zadowolenia, bo zmiennicy tacy jak Munoz pokazali, że potrafią natychmiast wejść na wysoki poziom i wykończyć akcję po efektownym zagraniu piętą Torresa wewnątrz pola karnego.
