Przejdź do treści

Hamilton przerywa milczenie. Brytyjczyk wymusił na Ferrari rewolucję, o której mówi cały świat

Jarosław Zając · 2 min czytania
Hamilton przerywa milczenie. Brytyjczyk wymusił na Ferrari rewolucję, o której mówi cały świat
Źródło: autosport.com

Lewis Hamilton wreszcie odnalazł wspólny język z Ferrari, co widać po jego wynikach i nastroju w sezonie 2026. Brytyjczyk przyznaje, że po trudnym pierwszym roku w barwach włoskiej stajni, teraz zespół w pełni realizuje jego wizję rozwoju bolidu.

Początki Hamiltona w Maranello były dalekie od ideału, ponieważ model na rok 2025 był gotowy jeszcze przed jego przyjściem. Kierowca musiał adaptować się do maszyny, na której projekt nie miał żadnego wpływu, co rodziło ogromną frustrację. Dodatkowo konieczne okazały się zmiany personalne w garażu. Riccardo Adami ustąpił miejsca Carlo Santiemu, którego Lewis nazywa „włoskim Bono”, nawiązując do swojego legendarnego inżyniera z czasów startów w Mercedesie. Ta roszada okazała się kluczowa dla poprawy komunikacji i wyników na torze.

Innowacje które kopiuje cała stawka

Przełom nastąpił wraz z projektem na sezon 2026, w którym Hamilton od początku brał czynny udział. Ferrari postawiło na odważne rozwiązania techniczne, takie jak obrotowe skrzydło „Macarena” czy innowacyjne skrzydełka przy wylocie wydechu. Te pomysły okazały się na tyle skuteczne, że niemal cała stawka Formuły 1 zaczęła je kopiować. Hamilton podkreśla, że właśnie takiej postawy oczekiwał od najbardziej utytułowanego zespołu w historii, który przez lata wydawał się zbyt zachowawczy w swoich działaniach projektowych.

W zeszłym roku pytałem: gdzie są nasze innowacje? To Ferrari powinno być innowatorem, tym, którego wszyscy inni kopiują

– przyznał Lewis Hamilton

Brytyjczyk nie kryje satysfakcji z faktu, że Fred Vasseur posłuchał jego sugestii i wdrożył zmiany, o które prosił od miesięcy.

Kiedy wiesz, co jest potrzebne do poprawy i krzyczysz o tym ze szczytu góry, a to nie zostaje zrobione, czujesz się, jakbyś walił głową w mur. Teraz jesteśmy w zupełnie innym miejscu

– dodał siedmiokrotny mistrz świata

Mimo ogromnego postępu i wprowadzenia nowego pakietu aerodynamicznego w Barcelonie, Hamilton zaznacza, że przed zespołem wciąż długa droga. Ferrari musi znaleźć więcej docisku, aby regularnie rzucać wyzwanie Mercedesowi. Harmonijna współpraca z inżynierami i pasja pracowników w fabryce dają jednak solidne fundamenty pod dalszy rozwój. Kolejne innowacje są już w drodze, a Hamilton czuje, że wreszcie może skupić się wyłącznie na tym, co potrafi robić najlepiej, czyli na walce o najwyższe cele.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Powiązane

Newsy o tej sprawie z trzech tygodni przed i po tym artykule.

  1. 7.06Absurdalne kary w Monako. Hamilton i inni kierowcy w szoku, FIA wydała jasny komunikat
  2. 8.06Hamilton ujawnił tajne dane FIA. Ferrari i Mercedes w tyle za potęgą Red Bulla
  3. 9.06Hamilton przerywa milczenie po dramatycznym roku w Ferrari. Błagał szefa o radykalne zmiany
  4. 12.06Dramat Leclerca w Ferrari. Kierowca ugiął się przed Hamiltonem po fatalnym wypadku
  5. 13.06Hamilton przerywa milczenie. Brytyjczyk wymusił na Ferrari rewolucję, o której mówi cały światten artykuł
  6. Po publikacji · 4 newsy
  7. 15.06Hamilton uciszył niedowiarków w Barcelonie. Szef Ferrari ujawnia prawdę o triumfie
  8. 16.06„Może to prawda, że to tracisz”. Hamilton przerwał milczenie po wielkim triumfie Ferrari
  9. 18.06Toto Wolff traci cierpliwość. Mercedes wprowadzi drastyczne zmiany po zwycięstwie Hamiltona
  10. 22.06Lewis Hamilton grzmi o skandalu w świecie F1. „To nie powinno być dozwolone”

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!