Przejdź do treści

Dramat George’a Russella w Monako. Mercedes idzie do prawników po wielkim chaosie

Mikołaj Rydz · 1 min czytania
Dramat George’a Russella w Monako. Mercedes idzie do prawników po wielkim chaosie
Źródło: autosport.com

Sezon 2026, który miał być dla George’a Russella marszem po tytuł mistrzowski, zamienia się w pasmo niewytłumaczalnych nieszczęść. Po awariach w Japonii i Kanadzie, wyścig w Monako przyniósł cios, którego nikt w Mercedesie nie mógł przewidzieć. Brytyjczyk stał się największą ofiarą technicznego chaosu w alei serwisowej.

Wszystko zaczęło się od wadliwie skonfigurowanych pętli pomiaru czasu w pitlane. Russell, podobnie jak Lewis Hamilton i Franco Colapinto, otrzymał karę za przekroczenie prędkości o zaledwie 0,1 km/h. Choć początkowo wydawało się, że to błąd kierowcy, szybko wyszło na jaw, że system pomiarowy działał wadliwie. Mimo to sędziowie nie anulowali kary w trakcie rywalizacji, co uruchomiło lawinę niefortunnych zdarzeń podczas neutralizacji wywołanej przez Lance’a Strolla.

Fatalna pomyłka przy stanowisku Mercedesa

Gdy samochód bezpieczeństwa skierował stawkę przez aleję serwisową, w Mercedesie zapanował popłoch. Zespół obsługiwał właśnie Kimiego Antonelliego, a Russell, widząc przygotowane opony, zjechał na stanowisko wbrew pierwotnym instrukcjom inżyniera. Mechanicy, zaskoczeni widokiem drugiego bolidu, nie odczekali wymaganych pięciu sekund kary, co poskutkowało nałożeniem na George’a drastycznej kary drive-through. To ostatecznie wyrzuciło go poza punktowaną dziesiątkę.

Sytuacja jest o tyle kontrowersyjna, że Pierre Gasly, który również był ukarany, zdołał utrzymać podium dzięki późniejszemu uwzględnieniu odwołania Alpine. Mercedes czuje się pokrzywdzony, ponieważ Russell odbył karę w trakcie wyścigu, co uniemożliwiło mu skorzystanie z późniejszych decyzji sędziowskich. Toto Wolff przyznał, że konsultuje się z prawnikami, by sprawdzić, czy zespół ma jakąkolwiek drogę do odzyskania sprawiedliwości dla swojego kierowcy.

Sam Russell stara się zachować spokój, szukając inspiracji u wielkich sportowców.

Oglądałem ostatnio dokument o Rafie Nadalu i Ronaldinho. Nie każdy turniej czy sezon to pasmo sukcesów. Ronaldinho był moim bohaterem, a nie zdawałem sobie sprawy, przez ile lat musiał walczyć z trudnościami. Każdy przechodzi przez takie momenty, czy to przez własną formę, czy rzeczy poza kontrolą. Wyjdę z tego

— zadeklarował kierowca Mercedesa przed Grand Prix Hiszpanii

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Powiązane

Newsy o tej sprawie z trzech tygodni przed i po tym artykule.

  1. 7.06Kryzys w Mercedesie? Russell bezradny wobec 19-latka. „Nie wiem, co się dzieje”
  2. 7.06Dramat faworyta w Monako. George Russell jest bezradny, a kolega z zespołu go upokorzył
  3. 8.06Fatalny błąd Mercedesa w Monako. Toto Wolff bierze winę na siebie po dramacie Russella
  4. 13.06Niewiarygodny finisz w Barcelonie. Norris i Russell stoczyli walkę o tysięczne części sekundy
  5. 13.06Dramat George’a Russella w Monako. Mercedes idzie do prawników po wielkim chaosieten artykuł
  6. Po publikacji · 4 newsy
  7. 14.06Dramat lidera w Barcelonie. George Russell deklasuje rywali, wielka frustracja w Mercedesie
  8. 14.06Dramat gwiazdy Ferrari w Barcelonie. George Russell przerwał dominację rewelacyjnego 19-latka
  9. 19.06Nagły zwrot w Mercedesie. Toto Wolff podjął ostateczną decyzję w sprawie kary George’a Russella
  10. 28.06Wojna nerwów w Mercedesie. Russell rzutem na taśmę odebrał marzenia młodej gwieździe

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!