Olympique Marsylia wkracza do gry o podpis Pablo Pagisa, 23-letniego rozgrywającego Lorient. Jak donoszą media, ofensywny pomocnik stał się głównym celem transferowym giganta z południa Francji.
Pablo Pagis ma za sobą przełomowy czas w barwach Lorient, gdzie w 28 występach w Ligue 1 zdobył 10 bramek. Francuz oficjalnie ogłosił już chęć opuszczenia macierzystego klubu, co natychmiast wywołało reakcję rynkową. Choć zawodnikowi pozostał tylko rok kontraktu, władze z Bretanii nie zamierzają ułatwiać mu odejścia. Piłkarz zdążył już odrzucić ofertę RC Lens, mimo że zespół ten wywalczył awans do Ligi Mistrzów. Pagis postawił na Marsylię, która teraz musi porozumieć się z jego obecnym pracodawcą.
Prezes dyktuje warunki i podbija stawkę
Sytuacja negocjacyjna jest napięta ze względu na rozbieżności finansowe. Początkowo w mediach pojawiała się kwota 10 milionów euro, jednak została ona stanowczo zdementowana przez władze klubu. Prezes Loic Fery postawił sprawę jasno i oczekuje znacznie większych pieniędzy za swojego wychowanka. „Potrzeba 20 milionów euro, aby wyciągnąć Pagisa ze stadionu Moustoir” — zadeklarował szef Lorient. To dwukrotność sumy, o której spekulowano na początku okienka, co stawia Marsylię w trudnym położeniu przed rozpoczęciem oficjalnych rozmów.
Marsylia nie jest jedynym klubem, który monitoruje sytuację utalentowanego zawodnika z numerem 10 na plecach. Oprócz wspomnianego RC Lens, zainteresowanie wyraziło także Paris FC. Mimo ogromnej konkurencji i wysokich żądań finansowych, to właśnie projekt na Stade Velodrome najbardziej przekonał 23-latka. Według najnowszych informacji Ouest-France, negocjacje między klubami jeszcze się nie rozpoczęły, ale deklaracja piłkarza o chęci przenosin do Marsylii może okazać się kluczowa dla powodzenia całej transakcji w najbliższych tygodniach.
