Sytuacja Giorgiego Kochorashvilego w Lizbonie zmienia się w błyskawicznym tempie. Jak donoszą media, 26-letni pomocnik, który dołączył do Sportingu w lipcu 2025 roku, nie ma obecnie miejsca w planach portugalskiego klubu. Choć jego kontrakt obowiązuje aż do 2030 roku i zawiera astronomiczną klauzulę odejścia w wysokości 80 milionów euro, rzeczywistość boiskowa okazała się brutalna. Gruzin w minionym sezonie ligowym zanotował jedynie 18 występów, co skłoniło władze „Lwów” do rozważenia jego odejścia już podczas bieżącego okienka transferowego.
Giorgi Kochorashvili
Sporting CP→Celta de Vigo
Najpoważniejszym kandydatem do pozyskania środkowego pomocnika jest obecnie Celta Vigo. Według najnowszych informacji, klub z Galicji rozważa propozycję wypożyczenia zawodnika z opcją wykupu. Powrót do Hiszpanii wydaje się dla Kochorashvilego naturalnym ruchem – to właśnie tam, reprezentując barwy Levante, zapracował na transfer do Portugalii, który kosztował Sporting 5,5 miliona euro podstawy oraz dodatkowe 2 miliony w bonusach. Teraz piłkarz wyceniany na około 4 miliony euro może ponownie stać się ważnym ogniwem w La Liga.
Celta nie jest jednak jedynym klubem, który monitoruje sytuację 26-latka. W kręgu zainteresowanych wymienia się także Torino oraz Lazio, co sugeruje, że zawodnik wciąż cieszy się dużą renomą na rynku europejskim. Co ciekawe, media wspominają również o możliwym powrocie do Levante, choć to oferta z Vigo wydaje się obecnie najbardziej konkretna. Sporting, mimo zainwestowania sporych środków w Gruzina zaledwie rok temu, wydaje się zdeterminowany, by odciążyć budżet płacowy i pozwolić zawodnikowi na regularną grę w innym otoczeniu.
Obecnie negocjacje koncentrują się na strukturze transakcji, która ma opierać się na rocznym wypożyczeniu. Kluczowym punktem spornym pozostaje wysokość kwoty opcjonalnego wykupu po zakończeniu sezonu 2026/2027. Na ten moment Giorgi Kochorashvili pozostaje zawodnikiem Sportingu, ale brak miejsca w kadrze meczowej jasno wskazuje, że jego przyszłość leży poza stolicą Portugalii.