Angers walczy o zatrzymanie Hervé Koffiego, który po fenomenalnym sezonie na wypożyczeniu stał się priorytetem transferowym klubu. Jak donosi Foot Mercato, bramkarz z Burkina Faso wyrósł na absolutną gwiazdę ligi, ale jego przyszłość wciąż stoi pod znakiem zapytania.
Koffi ma za sobą kampanię, która zszokowała analityków w całej Europie. Żaden inny bramkarz w pięciu najsilniejszych ligach kontynentu nie osiągnął lepszego wyniku w statystyce post-shot-expected-goals. To oznacza, że 29-latek bronił strzały, które teoretycznie powinny zakończyć się bramkami, częściej niż światowe gwiazdy. Jego postawa była kluczowa dla Angers, które teraz desperacko szuka sposobu, aby zatrzymać go w składzie na stałe, mimo że sytuacja finansowa klubu nie jest najlepsza.
Zaporowa cena za bohatera sezonu
Problemem okazują się wymagania finansowe RC Lens. Klub ten wycenił swojego zawodnika na 4,5 miliona euro, co dla borykającego się z ograniczeniami budżetowymi Angers jest sumą niezwykle wysoką. Lens nie czuje presji na obniżenie ceny, ponieważ ich obecny numer jeden, Robin Risser, spisał się znakomicie. Risser pomógł drużynie zająć drugie miejsce w Ligue 1, zdobyć Puchar Francji i zapracował na powołanie do reprezentacji Francji na Mistrzostwa Świata, co czyni powrót Koffiego do Lens zbędnym.
Jeśli Angers nie zdoła zebrać funduszy na wykupienie Koffiego, będzie musiało szukać alternatyw na rynku transferowym. Jedną z rozważanych opcji jest Anthony Lopes. Doświadczony bramkarz pozostaje wolnym agentem po tym, jak wygasł jego kontrakt z FC Nantes. Choć Lopes jest dostępny bez kwoty odstępnego, to właśnie Koffi pozostaje pierwszym wyborem władz klubu ze względu na jego niespotykaną skuteczność między słupkami, którą udowodnił w minionych miesiącach na boiskach Ligue 1.
