Tottenham Hotspur otrzymał niespodziewaną propozycję wzmocnienia ataku przed nadchodzącym sezonem. Jak donoszą media, pośrednicy zaoferowali londyńskiemu klubowi możliwość zakupu Santiago Gimeneza z AC Milan. Meksykański napastnik, który jeszcze niedawno uchodził za jednego z najskuteczniejszych graczy w Europie, szuka ucieczki z San Siro.
Sytuacja 25-letniego zawodnika we Włoszech jest daleka od ideału, a jego rynkowa wartość zaczęła gwałtownie spadać. Choć Gimenez trafiał do Mediolanu z Feyenoordu jako wielka gwiazda, w barwach AC Milan kompletnie zawiódł oczekiwania kibiców i sztabu szkoleniowego. W minionym sezonie 2025/26 spędził na boisku zaledwie 1037 minut w 18 występach, co przełożyło się na fatalny bilans zaledwie jednego gola i trzech asyst. Napastnik systematycznie tracił zaufanie, jakie pokładał w nim Massimiliano Allegri.
Trudna walka o podpis reprezentanta Meksyku
Mimo słabszej formy w Serie A, nazwisko Gimeneza wciąż budzi zainteresowanie na rynku transferowym, a Tottenham od dawna monitoruje jego sytuację. Londyńczycy rozważali ten ruch już na początku roku, a teraz nadarza się okazja, by sfinalizować transakcję za około 30 milionów funtów. Warto przypomnieć, że AC Milan zapłacił za niego podobną kwotę zimą 2025 roku i teraz liczy na odzyskanie zainwestowanych środków. Spurs muszą jednak uważać na konkurencję, ponieważ chęć pozyskania gracza wyraża także Lazio.
Przyszłość Meksykanina wydaje się przesądzona, a odejście z Włoch jest niemal pewne. Tottenham szuka następcy dla Harry'ego Kane'a i rozważa sprzedaż Richarlisona do Arabii Saudyjskiej, co otworzyłoby przestrzeń dla nowego snajpera. Gimenez, który w lidze holenderskiej seryjnie zdobywał bramki, liczy na to, że zmiana otoczenia na Premier League pozwoli mu wrócić do dawnej dyspozycji. Decyzja należy teraz do władz klubu z Londynu, które muszą ocenić ryzyko związane z transferem zawodnika będącego w wyraźnym dołku formy.
