Monaco staje przed koniecznością przebudowy kadry po tym, jak zespół nie zdołał wywalczyć kwalifikacji do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Jak donoszą media, klub z Księstwa musi szukać oszczędności i rozważyć sprzedaż swoich najbardziej wartościowych zawodników.
Głównymi kandydatami do opuszczenia drużyny są Folarin Balogun, Maghnes Akliouche oraz Lamine Camara. Balogun znacząco podniósł swoją wartość rynkową po udanych występach na Mistrzostwach Świata w barwach USA, co przyciągnęło uwagę czołowych marek. Z kolei Akliouche znalazł się na celowniku Paris Saint-Germain, a Camara jest łączony z przenosinami do Premier League. Sytuacja finansowa zmusza władze do podjęcia trudnych decyzji transferowych, aby zrównoważyć budżet po utracie wpływów z europejskich pucharów.
Thiago Scuro o przyszłości liderów i redukcji płac
Dyrektor generalny klubu, Thiago Scuro, odniósł się do narastających spekulacji podczas ostatniej konferencji prasowej. Brazylijczyk zaznaczył, że Monaco nie zamierza pozbywać się graczy za bezcen, mimo potrzeby znalezienia rozwiązań finansowych. „To normalne, że kluby interesują się takimi zawodnikami jak Akliouche, Balogun i Camara. Jeśli uda nam się znaleźć uczciwe porozumienie dla Monaco, możemy je zawrzeć jutro. Jeśli tak się nie stanie, porozumienia nie będzie” — zadeklarował Scuro, podkreślając, że klub zachowuje spokój w negocjacjach.
Oprócz potencjalnych sprzedaży młodych gwiazd, Monaco planuje również odciążyć listę płac poprzez pożegnanie najlepiej zarabiających zawodników. Scuro potwierdził, że trwają już rozmowy z agentami Erica Diera w sprawie jego odejścia z klubu jeszcze w tym oknie transferowym. Dyrektor zaznaczył, że sprzedaż Akliouche czy Baloguna nie jest jedyną drogą do naprawy finansów, a kluczem jest znalezienie odpowiedniej równowagi w letnich ruchach kadrowych, co ma zapewnić stabilność organizacji.
