Gwiazdor Realu Madryt przerywa milczenie. Wyznał prawdę o kontuzji, która mogła zniszczyć mu karierę

Jarosław ZającJarosław Zając
28 marca 2026 18:22
Gwiazdor Realu Madryt przerywa milczenie. Wyznał prawdę o kontuzji, która mogła zniszczyć mu karierę
Źródło: football-espana.net

Jude Bellingham wrócił do gry po siedmiotygodniowej przerwie spowodowanej urazem mięśnia dwugłowego uda, ale to nie ten problem był dla niego najtrudniejszy. Pomocnik Realu Madryt w szczerym wyznaniu na swojej aplikacji JB5 przyznał, że od dawna zmaga się z konsekwencjami dawnych urazów. Anglik otwarcie mówi o błędach, jakie popełnił w zarządzaniu własnym zdrowiem jeszcze przed transferem do Hiszpanii.

Bellingham żałuje decyzji o braku operacji

Problemy zaczęły się w ostatnim sezonie gry dla Borussii Dortmund. Lekarze już wtedy sugerowali operację barku po groźnym upadku, jednak piłkarz odmówił ze względu na zbliżające się mistrzostwa świata w Katarze. Po przeprowadzce do Madrytu sytuacja się pogorszyła podczas meczu z Rayo Vallecano, kiedy bark wypadł ze stawu. Bellingham opisał to jako najgorszy ból, jakiego kiedykolwiek doświadczył w życiu, trwający wieczność do momentu interwencji medyków.

Mimo nacisków ze strony otoczenia, zawodnik ponownie zrezygnował z zabiegu po przyjściu do Realu Madryt. Nie chciał zostawiać nowej drużyny na trzy miesiące w swoim debiutanckim sezonie. Przyznaje teraz, że uraz barku negatywnie wpłynął na całe jego ciało. Gra z ciągłą świadomością, że każdy upadek może odnowić kontuzję, uniemożliwiała mu wejście na najwyższy poziom sportowy, co odbijało się na jego dyspozycji na boisku.

Kolejna szansa na operację pojawiła się latem 2024 roku, tuż po przegranym finale Euro 2024. Bellingham nie chciał jednak, aby porażka z Hiszpanią była jego ostatnim wspomnieniem przed wielomiesięczną rehabilitacją. Dzisiaj ocenia, że to był błąd i powinien był poddać się zabiegowi znacznie wcześniej. Obecnie pomocnik czuje się lepiej fizycznie i wierzy, że po powrocie do składu Królewskich odzyska swoją optymalną formę sprzed problemów zdrowotnych.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!