Arsenal i Tottenham wyrastają na głównych faworytów w wyścigu o podpis Brahima Diaza, 26-letniego pomocnika Realu Madryt. Jak donosi Sports Boom, reprezentant Maroka nie jest już zadowolony z roli dżokera w zespole Królewskich. Letni transfer wydaje się coraz bardziej prawdopodobny.
Sytuacja Diaza w Madrycie jest skomplikowana od momentu jego przenosin z Manchesteru City w 2019 roku. Choć piłkarz zanotował progres, wciąż nie wywalczył statusu nietykalnego zawodnika podstawowej jedenastki. W obecnym sezonie 2025/26 spędził na boisku zaledwie 1009 minut w 31 występach. Stabilizację odnalazł jedynie podczas trzyletniego wypożyczenia do AC Milan, ale po powrocie do Hiszpanii jego rola ponownie została ograniczona do wchodzenia z ławki rezerwowych.
Londyńska bitwa o kreatora gry
Real Madryt wycenił swojego zawodnika na kwotę rzędu 40-45 milionów euro. Taka suma przyciąga uwagę Arsenalu, gdzie Mikel Arteta szuka alternatyw dla Martina Odegaarda oraz nieregularnego Eberechiego Eze. Z kolei Tottenham widzi w nim wzmocnienie ofensywy, choć transfer może zależeć od przyszłości Jamesa Maddisona lub Xaviego Simonsa. Dla Diaza powrót do Anglii to szansa na regularną grę, której brakuje mu w stolicy Hiszpanii.
