Real Madryt wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Enzo Fernandeza, 25-letniego pomocnika Chelsea. Jak donoszą media, argentyński pomocnik jest coraz bardziej zdeterminowany, aby opuścić Londyn już tego lata. Królewscy planują przebudowę środka pola i szukają zawodników, którzy zastąpią w składzie Toniego Kroosa oraz Lukę Modricia.
Franco Mastantuono, kolega Fernandeza z reprezentacji Argentyny, otwarcie przyznał w rozmowie z DSports, że chciałby zobaczyć pomocnika w barwach Realu Madryt. Deklaracja ta pada w momencie, gdy Chelsea zmaga się z rekordową stratą finansową w historii Premier League. Trudna sytuacja budżetowa londyńskiego klubu może wymusić sprzedaż kluczowego gracza już na początku lipca, co otwiera drogę do negocjacji z hiszpańskim gigantem.
Przyszłość argentyńskich talentów w Madrycie
Mimo entuzjazmu Mastantuono, obaj Argentyńczycy mogą nie spotkać się w jednej szatni na dłużej. Władze Realu Madryt rozważają wypożyczenie nastoletniego napastnika w sezonie 2026-27, aby ten regularnie grał w innym zespole. Podobną ścieżkę rozwoju klub zaplanował dla Endricka Felipe. Fernandez pozostaje jednak priorytetem transferowym, a Real Madryt odświeża zainteresowanie, które narodziło się po jego występach na mistrzostwach świata w 2022 roku.
