Arsenal Londyn wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Bruno Guimarãesa, pomocnika Newcastle United. Jak donoszą media, klub z północnego Londynu wykazuje ostrożny optymizm w kwestii sfinalizowania transakcji jeszcze w tym oknie transferowym.
Negocjacje między klubami trwają, mimo że Newcastle odrzuciło już dwie pierwsze oferty Arsenalu. Mikel Arteta i Andrea Berta są zdeterminowani, by pozyskać Brazylijczyka, a kwota porozumienia ma oscylować w granicach 75–80 milionów funtów. Sytuacja Newcastle staje się coraz trudniejsza, ponieważ po odejściu Anthony'ego Gordona i Sandro Tonalego oraz braku kwalifikacji do Ligi Mistrzów, klub znajduje się pod rosnącą presją finansową i sportową.
Brazylijczyk naciska na transfer do Londynu
Kluczowym czynnikiem w rozmowach jest postawa samego zawodnika. Bruno Guimarães poinformował władze Newcastle, że chce przenieść się na Emirates Stadium. Edu, dyrektor sportowy Arsenalu, już wcześniej badał charakterystykę pomocnika, szukając gracza idealnie interpretującego przestrzeń. „Powiedziałem mu: podpisz z nim kontrakt, bo ma ogromny potencjał” – wspominał jeden z doradców w rozmowie z The Athletic, podkreślając, że styl gry Brazylijczyka pasuje do filozofii posiadania piłki preferowanej przez Artetę.
Dla 28-letniego pomocnika przeprowadzka do Londynu to szansa na walkę o najważniejsze trofea w stabilnym projekcie sportowym. Choć w kadrze Arsenalu są już Declan Rice i Martin Zubimendi, Guimarães jest postrzegany jako zawodnik, który doda drużynie nowy wymiar. Jego zdolność do przełamywania linii obronnych rywali poprzez progresywne podania czyni go jednym z najlepszych pomocników w Premier League. Newcastle oficjalnie twierdzi, że nie chce sprzedawać swojej gwiazdy, ale determinacja piłkarza może zmusić ich do ustępstw.
