Inter Mediolan wyrasta na głównego faworyta w wyścigu o podpis Curtisa Jonesa, 25-letniego pomocnika Liverpoolu. Jak donoszą media, mistrzowie Włoch są pełni optymizmu, mimo że negocjacje z angielskim klubem weszły w trudną fazę.
Włoski gigant pilnie szuka wzmocnień w środku pola, a Jones stał się priorytetem dla dyrektora sportowego, Pierre'a Ausilio. „Curtis Jones - zwracamy na niego uwagę. Nie ukrywamy tego” — przyznał otwarcie Ausilio. Inter widzi w Angliku idealnego następcę dla starszych zawodników, takich jak Henrikh Mkhitaryan, oraz alternatywę dla Davide Frattesiego, którego przyszłość w Mediolanie nie jest pewna. Jones ma wnieść do zespołu niezbędną progresję z piłką oraz solidność w defensywie.
Rozbieżności finansowe i determinacja zawodnika
Sytuacja kontraktowa Jonesa, któremu w lipcu zostanie tylko rok umowy, stawia Liverpool w trudnym położeniu. Choć zawodnik rozegrał ponad 200 meczów dla „The Reds”, strzelając 22 gole i notując 25 asyst, nie jest on niepodważalnym elementem wyjściowego składu. To sprawia, że pomocnik jest gotowy na zmianę otoczenia. Podobno odrzucił już ofertę z Aston Villi, ponieważ jego celem jest przeprowadzka na San Siro i gra w Serie A.
Główną przeszkodą pozostają pieniądze. Inter Mediolan złożył ofertę opiewającą na 20 milionów euro, która została odrzucona. Liverpool pozostaje nieugięty i żąda za swojego wychowanka 30 milionów euro. Mimo tej luki finansowej, Włosi wierzą w końcowy sukces. Jones wie, że w Mediolanie czeka na niego ważna rola w zespole, a zachęcać do transferu miał go nawet Federico Chiesa, chwaląc warunki życia i pogodę w stolicy Lombardii.
