Aston Villa intensywnie pracuje nad sprowadzeniem Juliana Quinonesa z saudyjskiego Al-Qadsiah, aby wzmocnić formację ofensywną przed powrotem do Ligi Mistrzów. Jak donoszą media, meksykański bohater ostatniego mundialu stał się priorytetem dla klubu z Birmingham.
Skauci klubu z Premier League uważnie śledzili poczynania 29-letniego napastnika podczas mistrzostw świata w jego ojczyźnie. Quinones zaprezentował się tam z doskonałej strony, zdobywając cztery bramki i notując asystę. Jego statystyki z ligi saudyjskiej są równie imponujące – poprzedni sezon zakończył jako król strzelców z dorobkiem 33 goli, dokładając do tego łącznie 41 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Tak wysoka forma sprawiła, że zawodnik znalazł się w kręgu zainteresowań Chelsea, jednak to ekipa z Villa Park wydaje się obecnie bliższa finalizacji rozmów.
Kadrowa rewolucja i walka z finansowymi ograniczeniami
Sytuacja kadrowa zespołu stała się trudna po nagłych odejściach kluczowych postaci. Youri Tielemans przeniósł się do Manchesteru United, natomiast Lucas Digne zasilił szeregi PSG. Dodatkowo klub zmaga się ze skutkami wysokiej kary od UEFA za naruszenie zasad finansowych. W obliczu możliwej straty Morgana Rogersa na rzecz Arsenalu, Unai Emery dąży do maksymalnego wykorzystania okna transferowego. Quinones musi jednak rozważyć obniżkę pensji, ponieważ jego wysokie zarobki w Arabii Saudyjskiej są główną przeszkodą w negocjacjach.
Równolegle do rozmów z Meksykaninem, Aston Villa finalizuje inne głośne transakcje. Klub jest bliski domknięcia wartego 65 milionów dolarów transferu szwajcarskiego talentu, Johana Manzambiego, którego udało się podebrać Newcastle United. W zaawansowanej fazie są także negocjacje w sprawie Pervisa Estupinana, który ma zająć miejsce na lewej obronie po odejściu Digne. Jeśli wszystkie te ruchy dojdą do skutku, obecne lato przejdzie do historii jako jedno z najbardziej pracowitych okresów w dziejach klubu.
