W mediach pojawiły się doniesienia, że AS Monaco rozważa sprowadzenie Mohameda-Ali Cho, co ma być odpowiedzią na spodziewane przetasowania w linii ataku klubu z Księstwa. Jak informuje L’Équipe, potencjalny transfer 22-letniego skrzydłowego jest ściśle powiązany z możliwymi odejściami kluczowych graczy, takich jak Folarin Balogun czy Maghnes Akliouche. Cho, który dołączył do OGC Nice w styczniu 2024 roku za kwotę około 10 milionów euro, jest postrzegany jako wszechstronny zawodnik, mogący obsadzić kilka pozycji w ofensywie, co czyni go atrakcyjnym celem transferowym.
Mohamed-Ali Cho
Nice→Monaco
Sytuacja rynkowa sprzyja negocjacjom, ponieważ OGC Nice zamierza tego lata sprzedać kilku piłkarzy w celu obniżenia funduszu płac oraz pozyskania środków na własne wzmocnienia. Mohamed-Ali Cho, mający na koncie osiem występów w reprezentacji Francji do lat 21, w minionym sezonie rozegrał 37 spotkań we wszystkich rozgrywkach, zdobywając w nich pięć bramek. Choć jego dorobek strzelecki nie rzuca na kolana, eksperci zwracają uwagę na jego ogromny potencjał i dynamikę, które mogą rozwinąć się w nowym środowisku.
Wartość rynkowa lewonożnego skrzydłowego szacowana jest obecnie na 15 milionów euro, a jego kontrakt z obecnym pracodawcą obowiązuje do czerwca 2028 roku. Mimo zainteresowania ze strony takich marek jak Borussia Dortmund czy Liverpool, to właśnie Monaco wydaje się obecnie najbardziej zdeterminowane, by sfinalizować transakcję. Według doniesień medialnych, klub z Monako przyspieszył rozmowy, widząc w Cho idealnego następcę dla zawodników, którzy mogą opuścić zespół w najbliższych tygodniach.
Cała operacja wpisuje się w nową strategię budowy składu w Monaco, gdzie stery niedawno przejął Filipe Luís. Nowy szkoleniowiec, ogłoszony oficjalnie 6 lipca 2026 roku, będzie musiał zmierzyć się z przebudową kadry, a sprowadzenie młodego i ogranego już w Ligue 1 zawodnika wydaje się bezpiecznym ruchem. Obecnie negocjacje trwają, a kwota ewentualnego transferu może oscylować wokół 10-15 milionów euro.