Alejandro Balde przeżywa trudny czas w Barcelonie. Obrońca stracił miejsce w podstawowym składzie, a Hansi Flick coraz chętniej stawia na inne rozwiązania w defensywie.
Sytuacja defensora pogorszyła się po ostatnich meczach z Gironą i Levante. W spotkaniu na Spotify Camp Nou błysnął Joao Cancelo, dla którego był to dopiero trzeci start w sezonie. Portugalczyk wykorzystał szansę i wyrasta na głównego kandydata do gry w pierwszej jedenastce. Flick w ostatnich starciach sprawdzał też Gerarda Martina, co jasno pokazuje, że hierarchia w zespole uległa zmianie. Balde płaci cenę za brak stabilnej formy i słabszą dyspozycję w trwających rozgrywkach.
Problemy sportowe zbiegają się w czasie z doniesieniami transferowymi. Zainteresowanie 22-letnim zawodnikiem wyrażają Manchester United oraz Inter Mediolan. W klubie narasta niepokój, ponieważ Balde nie zrobił spodziewanego postępu od czasu debiutu w pierwszej drużynie pięć lat temu. Choć piłkarz ma jeszcze czas na rozwój, Deco i Hansi Flick muszą teraz zdecydować, czy warto go zatrzymać, czy lepiej sprzedać zawodnika, póki budzi on zainteresowanie na rynku transferowym przed letnim oknem.
