Gradit rozważał rozwiązanie kontraktu z Lens. Bał się, że nie wróci do gry

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
Gradit rozważał rozwiązanie kontraktu z Lens. Bał się, że nie wróci do gry
Źródło: sport1.pl

Jonathan Gradit przyznał, że po złamaniu nogi wątpił, czy wróci do gry i będzie kontynuował karierę. 33-letni obrońca Lens doznał poważnego urazu podczas treningu pod koniec listopada, a w okresie rehabilitacji zmagał się z samotnością i negatywnymi myślami.

Do kontuzji doszło w starciu z Hamzatem Ojediranem, który zdążył już odejść z klubu. Uraz wstrząsnął drużyną Lens, między innymi przez towarzyszący mu odgłos. Ówczesny trener Pierre Sage liczył, że Gradit wróci jeszcze przed końcem poprzedniego sezonu. Myślano o powrocie w kwietniu, termin jednak minął, a obrońca wciąż nie pojawiał się na boisku. Podczas konferencji prasowej Gradit podkreślił, że w czasie rehabilitacji wspierali go przedstawiciele władz Lens, Benjamin Parrot i Jean-Louis Leca, którzy dodawali mu otuchy i przekonywali, że wróci do gry.

Gradit opowiedział o trudnym okresie podczas środowej konferencji prasowej. „Z osobistego punktu widzenia przeżywałem trudne chwile. Było dużo samotności. Musiałem walczyć z negatywnymi myślami. W takich momentach człowiek myśli też o najgorszym. Trzy miesiące temu nie wiedziałem, czy będę kontynuował karierę. Mam za sobą długą drogę. Będę musiał czerpać siłę z tych trudnych chwil, by docenić końcówkę kariery” — powiedział.

Gdy latem wciąż nie dostrzegał poprawy, obrońca udał się na rozmowę z dyrektorem sportowym Jean-Louisem Lecą w sprawie rozwiązania kontraktu. „Szczerze mówiąc, myślałem, że jestem u kresu kariery” — przyznał Gradit. We wrześniu wrócił do gry w barwach Lens, tuż przed przerwą reprezentacyjną. Ponad 300 dni po złamaniu nogi ma w piątek ponownie wybiec na murawę stadionu Bollaert-Delelis w meczu z Olympique Lyon.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!