Arthur Fils oficjalnie potwierdził, że Goran Ivanisevic dołączył do jego sztabu szkoleniowego. Chorwat pojawił się w boksie francuskiego tenisisty podczas trwającego turnieju Qatar Open w Dosze.
Francuz zajmuje obecnie 40. miejsce w rankingu ATP i stara się odzyskać formę po poważnej kontuzji pleców. Uraz wykluczył go z gry w drugiej połowie 2025 roku oraz na początku obecnego sezonu. Fils, który w kwietniu 2025 roku był czternastą rakietą świata, wrócił do rywalizacji w Montpellier. Teraz w Dosze awansował do ćwierćfinału po zwycięstwach nad Kamilem Majchrzakiem oraz Quentinem Halysem. Ivanisevic ma wspierać zawodnika swoim ogromnym doświadczeniem, współpracując z jego dotychczasowym trenerem, Ivanem Cinkusem.
Ivanisevic to postać, która w świecie tenisa znaczy bardzo wiele. Jako szkoleniowiec doprowadził Marina Cilicia do triumfu w US Open 2014, ale największe sukcesy święcił z Novakiem Djokoviciem. Współpracując z Serbem w latach 2018-2024, pomógł mu zdobyć aż 12 z 24 tytułów wielkoszlemowych. Po rozstaniu z liderem rankingu Chorwat krótko pracował z Jeleną Rybakiną oraz Stefanosem Tsitsipasem. Relacja z Grekiem była jednak napięta i zakończyła się publiczną krytyką ze strony doświadczonego trenera jeszcze przed oficjalnym rozstaniem.
Fils nie kryje radości z faktu, że tak utytułowany mistrz zdecydował się mu pomóc. Tenisista podkreśla, że wiedza Ivanisevicia zdobyta na korcie i ławce trenerskiej jest dla niego bezcenna. W ćwierćfinale w Dosze 21-letni zawodnik zmierzy się z Jiri Lehecką. Jeśli wygra to spotkanie, w półfinale może trafić na Jakuba Mensika lub Jannika Sinnera. Dla młodego Francuza turniej w Katarze jest pierwszym poważnym sprawdzianem pod okiem nowego mentora, który ma go poprowadzić z powrotem na szczyt zestawienia ATP.
