Losowanie 1/8 finału Ligi Mistrzów przyniosło zestawienia, które zdominują marzec. Na kibiców czekają starcia Realu Madryt z Manchesterem City oraz PSG z Chelsea, a finał zaplanowano 30 maja w Budapeszcie.
Czwarty sezon z rzędu los skojarzył Real Madryt z Manchesterem City. Hiszpanie ugoszczą rywali w pierwszym meczu, a rewanż odbędzie się na Etihad. City wygrało ostatnie starcie w fazie ligowej 2:1 na Bernabeu, co stawia ich w roli faworyta. Z kolei Chelsea zmierzy się z PSG, pamiętając finał Klubowych Mistrzostw Świata 2025, w którym londyńczycy rozbili paryżan 3:0 po dwóch trafieniach Cole'a Palmera i bramce João Pedro. Pierwszy mecz odbędzie się w Paryżu, a decydujące starcie na Stamford Bridge.
Barcelona o awans powalczy z Newcastle United, które w fazie play-off rozbiło Qarabağ aż 9:3 w dwumeczu. Katalończycy wygrali już na terenie Anglików 2:1 we wrześniu, ale ekipa z St James' Park pokazała siłę, remisując wcześniej z PSG. W innej parze Atletico Madryt, po wyeliminowaniu Club Brugge wynikiem 7:4, zagra z Tottenhamem. Hiszpanie zaczną u siebie, licząc na swoje doświadczenie w defensywie, podczas gdy Spurs spróbują narzucić wysokie tempo w rewanżu przed własną publicznością w Londynie.
Największą niespodzianką może być starcie Bodo/Glimt ze Sportingiem CP. Norweski zespół zszokował Europę, eliminując Inter Mediolan po zwycięstwie 5:2 w dwumeczu, w tym wygranej 3:1 na własnym boisku. Sporting również ma na rozkładzie wielkie firmy, pokonując w styczniu PSG 2:1. Pierwsze spotkanie tej pary zostanie rozegrane w Norwegii 10 lub 11 marca, a rewanż w Lizbonie tydzień później. Zwycięzca tego pojedynku trafi w ćwierćfinale na lepszego z pary Arsenal – Leverkusen, co otwiera drogę dla rewelacyjnego czarnego konia.
