Enzo Maresca wyrasta na głównego architekta nowej ery w Manchesterze City i zamierza mianować Rubena Diasa nowym kapitanem zespołu. Jak donoszą media, ta decyzja ma być bezpośrednią odpowiedzią na rosnące zainteresowanie ze strony Realu Madryt.
Sytuacja w defensywie Manchesteru City staje się napięta, ponieważ John Stones odchodzi z klubu wraz z wygaśnięciem kontraktu. W tej rzeczywistości 29-letni Ruben Dias jest postrzegany jako postać absolutnie niezbędna dla zachowania ciągłości w grze obronnej. Maresca, który wkrótce zostanie oficjalnie ogłoszony nowym menedżerem, widzi w Portugalczyku naturalnego następcę Bernardo Silvy w roli lidera szatni. Klub nie zamierza ułatwiać zadania Hiszpanom i stawia sprawę jasno: Dias nie jest na sprzedaż.
Real Madryt szuka następcy dla swoich weteranów
Real Madryt wykazuje ogromne zainteresowanie Portugalczykiem, widząc w nim idealne wzmocnienie formacji, która traci swoje filary. David Alaba odchodzi jako wolny agent, a Antonio Rudiger znajduje się już w jesieni swojej kariery. Dias, znany ze zwycięskiej mentalności i umiejętności dowodzenia, idealnie pasuje do profilu zawodnika poszukiwanego w stolicy Hiszpanii. Manchester City dysponuje jednak ogromnym budżetem i nie czuje żadnej presji finansowej, by pozbywać się swoich najważniejszych ogniw w tym oknie transferowym.
Pete O’Rourke wskazuje, że opaska kapitańska może być kluczem do zatrzymania obrońcy na Etihad Stadium. „Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostanie kapitanem teraz, gdy Bernardo Silva odszedł. Maresca chce zatrzymać reprezentanta Portugalii, zwłaszcza że John Stones opuszcza klub” – ocenia dziennikarz. Obecnie w kadrze City za pewne punkty defensywy uchodzą jedynie Dias oraz Marc Guehi, podczas gdy Abdukodir Khusanov jest traktowany jako inwestycja w przyszłość. Aby transfer do Realu doszedł do skutku, sam zawodnik musiałby wymusić odejście.
