Przejdź do treści

Ekstraklasa zdradziła kulisy ws. terminarza. Co z wielkimi hitami?

Maksymilian Kotowski · 2 min czytania
Ekstraklasa zdradziła kulisy ws. terminarza. Co z wielkimi hitami?

Końcówka rundy jesiennej w PKO Ekstraklasie przynosi coraz więcej bezpośrednich starć czołowych drużyn. Taki układ nie bierze się jednak wyłącznie z przypadku. Marcin Stefański z Ekstraklasy SA zdradził w rozmowie z Polską Agencją Prasową, jak wiele czynników trzeba pogodzić przy tworzeniu kalendarza.

Pierwsze miesiące obecnego sezonu były pod tym względem wyjątkowo skomplikowane. Polska miała aż pięciu przedstawicieli w kwalifikacjach europejskich pucharów, a liga od początku zakładała, że będzie starała się im pomóc w najbardziej intensywnym okresie.

Nie chodzi przy tym wyłącznie o przekładanie pojedynczych spotkań.

Reklama · 18+

Jednym z ustaleń z klubami jest maksymalne wsparcie pucharowiczów, szczególnie w okresie kwalifikacji. Dlatego kluby grające w UEFA mają możliwość składania większej liczby uwag niż pozostałe

– powiedział Stefański w rozmowie z PAP

Takie uwagi mogą dotyczyć nawet tego, gdzie dany zespół chciałby rozegrać ligowy mecz. Dla drużyny, która w środku tygodnia podróżuje po Europie, kolejny daleki wyjazd w kraju może oznaczać dodatkowe godziny spędzone w trasie i mniej czasu na przygotowania.

Mogą proponować, kiedy w wakacje chcą grać u siebie, a kiedy na wyjeździe. Mogą także poprosić, aby nie wysyłać ich na dalekie wyjazdy

– wyjaśnił dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA

Podał też konkretne przykłady. Pogoń Szczecin w okresie swojej gry w kwalifikacjach prosiła, by nie planować jej wtedy podróży do Mielca czy Niecieczy. Jagiellonia Białystok nie chciała natomiast w wakacyjnym okresie jechać do Lubina.

To właśnie podobne ustalenia pomagają zrozumieć, dlaczego część najbardziej atrakcyjnych spotkań ligowych pojawia się dopiero później. Kluby walczące latem w Europie są wówczas najmocniej obciążone, więc przy tworzeniu terminarza uwzględnia się ich sytuację. Gdy okres kwalifikacyjny dobiega końca, możliwości zestawiania największych ligowych marek stają się większe.

Ale samo rozłożenie kolejek to tylko jedna część układanki. Osobną kwestią są dni oraz godziny rozpoczęcia poszczególnych meczów. Tutaj coraz większe znaczenie ma zainteresowanie widzów.

Ja mawiam, że tak naprawdę to abonenci układają terminarz. Włączonymi telewizorami, komórkami czy laptopami głosują, kiedy dany zespół ma rozgrywać mecz

– przyznał

W praktyce oznacza to, że oglądalność konkretnych drużyn daje organizatorom i nadawcy wyraźny sygnał, które spotkania najlepiej sprawdzają się w najbardziej atrakcyjnych pasmach. Terminarz Ekstraklasy jest więc efektem kilku nakładających się interesów.

W ten weekend czeka nas kolejny wysyp ekstraklasowych hitów. Już dzisiaj Górnik Zabrze zagra z Legią Warszawa, natomiast jutro Lech podejmie u siebie Wisłę Kraków. 

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!