Jannik Sinner wyrasta na bezwzględnego dominatora światowych kortów, wygrywając cztery pierwsze turnieje rangi Masters w 2026 roku. Choć na boisku nie bierze jeńców, za kulisami ATP Tour buduje zupełnie inny wizerunek. Jak donosi dziennikarz Rich Connelly, lider rankingu imponuje nienagannym zachowaniem, które wykracza poza standardowe obowiązki zawodowego sportowca.
W rozmowie z Tales from Tennis Connelly podkreślił, że Sinner od lat zachowuje tę samą profesjonalną i życzliwą postawę. Dziennikarz wspomina go jako nastolatka z Rotterdamu, który już wtedy wykazywał się kulturą osobistą. Włoch ma rzadką cechę odwzajemniania pytań podczas wywiadów, co pozwala na realną konwersację zamiast suchych odpowiedzi. Według obserwatorów utrzymanie takiej pogody ducha przy ogromnej presji jest godne najwyższego podziwu, zwłaszcza że jeden gorszy dzień może zniszczyć reputację na lata.
Niesamowita seria zwycięstw lidera rankingu
Statystyki Sinnera w obecnym sezonie są porażające, ponieważ wygrał on 30 z 32 rozegranych meczów. Jedyne porażki poniósł z Novakiem Djokoviciem w Melbourne oraz Jakubem Mensikiem w Dosze. Od tamtego momentu notuje serię 23 zwycięstw z rzędu, co przełożyło się na tytuły w Indian Wells, Miami, Monte Carlo i Madrycie. Teraz Włoch przenosi się na własny teren, gdzie w Rzymie powalczy o kolejny triumf, czekając na lepszego z pary Alex Michelsen – Sebastian Ofner.
