Przejdź do treści

Dwa niemieckie kluby podejrzewają sztuczne gwizdy podczas meczów w Turcji

Jarosław Zając · 1 min czytania
Dwa niemieckie kluby podejrzewają sztuczne gwizdy podczas meczów w Turcji
Fot. Ahmad Mora/Getty Images

W ciągu trzech dni przedstawiciele dwóch niemieckich klubów zakwestionowali pochodzenie nietypowo głośnych gwizdów podczas europejskich meczów w Turcji. Po Fabianie Bredlowie ze Stuttgartu podobne spostrzeżenie przedstawił trener SC Freiburg Julian Schuster, którego zespół pokonał w czwartek Trabzonspor 1:0 w Lidze Konferencji.

O zwycięstwie Freiburga przesądził gol Lukasa Küblera z 14. minuty. Zespół z Bundesligi zdominował początek spotkania, a po przerwie musiał odpierać dużą presję gospodarzy, by utrzymać skromne prowadzenie. Było to ważne wyjazdowe zwycięstwo nad prowadzonym przez Thomasa Reisa Trabzonsporem. Po końcowym gwizdku uwagę zwróciła jednak także wroga atmosfera na stadionie Trabzonsporu. Kicker, relacjonujący wydarzenia z Trabzonu, opisał gwizdy, które częściowo miały dobiegać z głośników, a nie wyłącznie od kibiców. Głośny chór gwizdów na krótko zagłuszył również świętowanie piłkarzy Freiburga.

Schuster przyznał, że dźwięki wydawały mu się nietypowe. Zwrócił przy tym uwagę, że każde pięcioletnie dziecko w Trabzonie uczy się gwizdać, ale część odgłosów podczas meczu brzmiała inaczej.

Chociaż każde pięcioletnie dziecko uczy się tutaj już gwizdać, były sytuacje, w których gwizdy zdecydowanie brzmiały inaczej

— powiedział Schuster

Podobne wątpliwości pojawiły się we wtorek, gdy Stuttgart przegrał na wyjeździe z Galatasaray 0:2 w Lidze Mistrzów. Bramkarz VfB Fabian Bredlow zastanawiał się, czy wszystkie gwizdy na stadionie w Stambule pochodziły od kibiców. Przed meczem klub zamieścił w mediach społecznościowych zdjęcie głośników na obiekcie rywali, dodając trzy powątpiewające emoji. Wpis spotkał się z krytyką tureckich kibiców, dlatego Stuttgart usunął post i przeprosił, a Galatasaray przyjęło przeprosiny.

Nie wiem, czy wszystkie pochodziły od ludzi. Zwłaszcza gdy ludzie śpiewali, a potem nagle rozlegały się gwizdy. Pomyślałem: coś tu jest nie tak

— powiedział Bredlow po spotkaniu

Obserwacje Bredlowa i Schustera nie dowodzą, że podczas meczów celowo użyto sztucznie wzmacnianych gwizdów. Wątpliwości zgłosili jednak niezależnie przedstawiciele dwóch klubów Bundesligi, po spotkaniach w Turcji rozegranych w odstępie trzech dni.

Mecze, tabele i liczby dnia w pionie.

Powiązane

Newsy o tej sprawie z trzech tygodni przed i po tym artykule.

  1. 20.10Sergen Yalcin został nowym selekcjonerem reprezentacji Turcji i podpisał czteroletni kontrakt
  2. 20.10Aston Villa blisko porozumienia. Argentyński pomocnik nie trafi do Turcji?
  3. 2.11Roma rusza po pomocnika z Turcji. Włoski klub wykłada 30 milionów euro
  4. 4.11Bayern Monachium obserwuje rewelację z Turcji. 21-latek ma w kontrakcie fortunę
  5. 6.11Dwa niemieckie kluby podejrzewają sztuczne gwizdy podczas meczów w Turcjiten artykuł

Czytaj dalej

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA · 18+
auto_awesome
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram arrow_forward
confirmation_number
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram REKLAMA · 18+
verified_user Superbet
500 zł za gola Barcelony z Atletico!
Odbieram bolt REKLAMA · 18+
% Superbet
255 zł Odbieram
REKLAMA · 18+
verified 500 zł za gola Barcelony z Atletico!
255 zł Odbieram
REKLAMA · 18+