Dramatyczne sceny w Londynie. Emma Raducanu wezwala lekarza, a potem zadziwila wszystkich

Mikołaj RydzMikołaj Rydz
14 czerwca 2026 09:34
Dramatyczne sceny w Londynie. Emma Raducanu wezwala lekarza, a potem zadziwila wszystkich
Fot.: tennis365.com

Emma Raducanu awansowała do finału turnieju w Queen’s Clubie po morderczej sobocie, podczas której musiała wygrać aż dwa spotkania. Brytyjka pokazała niesamowity hart ducha, radząc sobie z bólem i presją własnej publiczności.

Dzień zaczął się od dramatu w ćwierćfinale przeciwko Kamilli Rakhimovej. Przy stanie 6:3, 7:5 dla Raducanu, zawodniczka zaliczyła groźny upadek, który zmusił ją do skorzystania z przerwy medycznej poza kortem. Na plac gry wróciła z grubym opatrunkiem na lewym udzie, ale zdołała dokończyć mecz zwycięstwem. Zaledwie trzy godziny później 42. rakieta świata ponownie zameldowała się na trawie, by w półfinale rozbić Amerykankę Ivę Jovic 6:2, 6:2. To jej trzeci finał w karierze na poziomie WTA, po historycznym US Open i tegorocznym turnieju w Transylwanii.

Walka o rozstawienie podczas Wimbledonu

Sukces w Londynie ma ogromne znaczenie dla rankingu Raducanu, która dzięki serii zwycięstw przesunie się co najmniej na 31. miejsce na świecie. Taka lokata daje nadzieję na rozstawienie podczas nadchodzącego Wimbledonu, co pozwoliłoby uniknąć najsilniejszych rywalek w początkowej fazie turnieju. Jeśli Brytyjka wygra niedzielny finał, wskoczy do czołowej trzydziestki zestawienia. To spektakularny powrót formy, biorąc pod uwagę, że od lutego nie potrafiła wygrać dwóch meczów z rzędu, a z French Open pożegnała się już po pierwszej rundzie.

„To znaczy dla mnie wszystko, że robię to tutaj, w Queen’s, przed wami wszystkimi. Wsparcie przez cały dzień było elektryzujące” – przyznała Raducanu w rozmowie na korcie. Tenisistka podkreśliła, jak ważna była wiara jej sztabu w momentach, gdy wyniki nie napawały optymizmem. „Mój zespół trzymał się razem w trudnych chwilach ostatnich miesięcy, gdy rezultaty nie szły po naszej myśli. Pracowaliśmy dzień w dzień i chcę im podziękować za pomoc w dotarciu do tego miejsca” – dodała zawodniczka przed finałowym starciem z Donną Vekic.

Komentarze (0)

Publikując komentarz, zgadzasz się na przetwarzanie podanej nazwy i treści, które będą widoczne publicznie. Zobacz Politykę prywatności.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!
REKLAMA
auto_awesome
350 PLN za wygraną Arsenalu
Odbierz bonus arrow_forward
confirmation_number
350 PLN za wygraną Arsenalu
Odbierz bonus REKLAMA
verified_user Superbet
350 PLN za wygraną Arsenalu
Odbierz bonus bolt REKLAMA
% Superbet
255 PLN Odbierz bonus
REKLAMA
verified 350 PLN za wygraną Arsenalu
255 PLN Odbierz bonus
REKLAMA