Atletico Madryt wyprzedziło Barcelonę w wyścigu o podpis Marca Cucurelli, 27-letniego reprezentanta Hiszpanii grającego obecnie w Chelsea. Jak donoszą media, madrycki klub przygotowuje się do decydującej ofensywy transferowej.
Sytuacja na rynku transferowym zmienia się dynamicznie, a raporty Fichajes wskazują, że to Los Colchoneros są obecnie faworytem do pozyskania lewego obrońcy. Ben Jacobs potwierdza, że Atletico Madryt zamierza wkrótce rozpocząć oficjalne negocjacje z Chelsea w celu sfinalizowania transakcji. Dla klubu z Madrytu sprowadzenie Hiszpana jest priorytetem, ponieważ Matteo Ruggeri nie zachwycił formą w swoim debiutanckim sezonie. Cucurella ma zagwarantować nową jakość zarówno w defensywie, jak i w akcjach ofensywnych zespołu.
Problemy Barcelony otwierają furtkę rywalom
Barcelona, będąca aktualnym mistrzem Hiszpanii, od dłuższego czasu obserwuje swojego byłego zawodnika, jednak ich pozycja negocjacyjna słabnie. Choć Hansi Flick dysponuje dwoma lewymi obrońcami, postawa Alejandro Balde budzi poważne zastrzeżenia sztabu. Niepokój wywołuje nie tylko brak stabilizacji formy młodego gracza w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy, ale również jego nastawienie. W tej sytuacji powrót Cucurelli wydawał się idealnym rozwiązaniem, lecz opieszałość Dumy Katalonii może zostać bezlitośnie wykorzystana przez ligowego rywala z Madrytu.
Marc Cucurella trafił do Londynu z Brighton za kwotę 63 milionów funtów i mimo trudnych początków, stał się jednym z najbardziej niezawodnych bocznych obrońców w Premier League. W barwach Chelsea rozegrał ponad 150 spotkań, notując w tym czasie dziewięć bramek oraz 13 asyst. Jego wysoka dyspozycja i status kluczowej postaci w bloku defensywnym sprawiły, że stał się łakomym kąskiem dla europejskiej czołówki. Obecnie wszystko wskazuje na to, że jego przyszłość jest związana z powrotem do ojczyzny, ale kierunek madrycki staje się bardziej prawdopodobny niż powrót na Camp Nou.
