Manchester United, Manchester City oraz Bayern Monachium uważnie monitorują sytuację Jarrada Branthwaite'a z Evertonu. Jak donosi Daily Mail, europejskie potęgi są gotowe do działania, jeśli tylko z ich kadr odejdzie któryś z obecnych obrońców.
Everton wycenił swoją gwiazdę na 70 milionów funtów. 23-letni środkowy obrońca stał się jednym z najbardziej obiecujących defensorów w Premier League po powrocie z wypożyczenia do PSV Eindhoven. Mimo problemów z urazem ścięgna podkolanowego w ostatnim sezonie, Branthwaite pozostaje kluczową postacią w zespole Davida Moyesa. Anglik rozegrał już blisko 100 meczów w barwach klubu z Merseyside, notując w tym czasie pięć bramek oraz trzy asysty, co przyciągnęło uwagę największych marek w Europie.
Problemy kadrowe napędzają transferową karuzelę
Bayern Monachium szuka wzmocnień, ponieważ przyszłość Kima Min-jae na Allianz Arena jest niepewna, a Hiroki Ito zmaga się z problemami zdrowotnymi. Manchester United od dawna obserwuje Anglika, widząc w nim następcę Harry'ego Maguire'a, który zbliża się do końca kariery. Dodatkowo uraz pleców Matthijsa de Ligta budzi obawy o jego dyspozycję. Z kolei Manchester City rozważa Branthwaite'a jako potencjalne zastępstwo dla Rubena Diasa, który jest łączony z przenosinami do Realu Madryt.
Wysoka cena wywoławcza budzi jednak wątpliwości wśród potencjalnych kupców. Kwota 70 milionów funtów za zawodnika, który w ciągu ostatnich 12 miesięcy borykał się z problemami kondycyjnymi i kontuzjami, jest postrzegana jako ryzykowne posunięcie. Kluby muszą zdecydować, czy potencjał 23-latka przeważa nad obawami o jego stan zdrowia. Decyzje o ewentualnych ofertach zapadną w najbliższym oknie transferowym, gdy wyjaśni się przyszłość obecnych liderów defensywy w Monachium i Manchesterze.
