To był niezwykle bolesny wieczór dla reprezentacji Belgii i jej kluczowego zawodnika. Podczas ćwierćfinałowego starcia mistrzostw świata przeciwko Hiszpanii, Thibaut Courtois został zmuszony do opuszczenia boiska w drugiej połowie spotkania. Bramkarz Realu Madryt nabawił się urazu nogi przy wykonywaniu jednego z wykopów, a kamery uchwyciły moment, w którym zapłakany golkiper zasiadł na ławce rezerwowych.
“In the end the manager decided to take me off, this is no problem as the team goes above everything”. https://t.co/ATsdTrFYiv
Sam zawodnik tuż po meczu wyjaśnił, co dokładnie wydarzyło się na murawie stadionu w Los Angeles. „Poczułem silny ból w mięśniu czworogłowym. Nie miałem jednak problemu z pozostaniem w bramce, ból pojawiał się jedynie przy dalekich wykopach” – przyznał Courtois, cytowany przez Fabrizio Romano.
Mimo chęci kontynuowania gry przez doświadczonego bramkarza, sztab szkoleniowy Belgów nie chciał ryzykować pogłębienia urazu. „Ostatecznie menedżer zdecydował się mnie zdjąć. Nie ma z tym problemu, ponieważ drużyna jest ponad wszystkim” – dodał zawodnik. Miejsce Courtois między słupkami zajął Senne Lammens, jednak Belgia ostatecznie pożegnała się z turniejem po porażce z Hiszpanią.
