Inter Mediolan wyrasta na zwycięzcę wielkiego wyścigu o podpis Anana Khalailiego, 21-letniego pomocnika Royale Union Saint-Gilloise. Jak donoszą media, zawodnik przenosi się do Włoch za 25 milionów euro plus dodatki, mimo ogromnego zainteresowania ze strony klubów Premier League.
Newcastle United, Crystal Palace oraz Ipswich Town poważnie zabiegały o sprowadzenie młodego talentu, a ostatni z tych klubów wyceniał go nawet na 30 milionów euro. Piłkarz, który w barwach belgijskiego zespołu rozegrał 51 meczów, notując sześć bramek i sześć asyst, stał się priorytetem dla Interu po tym, jak klub z Mediolanu sprzedał Denzela Dumfriesa do Realu Madryt. Włosi widzą w Khalailim idealnego następcę na pozycji wahadłowego, co ma pozwolić mu na dalszy rozwój w Serie A.
Rekordowe statystyki i odrzucone miliony z Anglii
Kulisy transferu odsłonił ojciec zawodnika, Majdi Khalaili, który potwierdził, że zapytania spływały także z Napoli, Atalanty czy Cagliari. „Było wiele zapytań od zespołów. Teraz mogę już o tym mówić: Newcastle, Crystal Palace i Ipswich, które wyceniało go na 30 milionów euro, a on tego nie chciał” — przyznał Majdi Khalaili w rozmowie z 103FM. Według jego relacji, kluczowe dla finalizacji rozmów z Interem okazały się występy syna w Lidze Mistrzów, gdzie młody zawodnik zaimponował skautom swoimi statystykami defensywnymi i fizycznymi.
„To, co dało Interowi siłę, by pójść po niego na całość, to Liga Mistrzów; tam go zobaczyli. Był drugi w odbiorach, drugi w pojedynkach na ziemi i w powietrzu oraz drugi w odzyskiwaniu piłek. Pobił tam wszystkie rekordy” — wyjaśnił ojciec piłkarza. Podczas gdy Crystal Palace po niepowodzeniu z Khalailim zdecydowało się na darmowy transfer Oscara Minguezy, Inter Mediolan domyka formalności z Fabrizio Romano, potwierdzając kwotę transakcji. Dla Newcastle utrata szansy na ten transfer jest bolesna, zwłaszcza w obliczu możliwego odejścia Tino Livramento.
